Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Łże-kiełże

Gdyby istniała Czwarta Rzeczpospolita Planktonu, to pewnie egzystowałyby w niej łże-kiełże. Pewnie zdradziecko knułyby, o na przykład tak:

Pewien bulterier planktonu
skarżył się swemu ogonu
że łże-
kiełże
gryzć go tam chcą bez pardonu.

Uff, nie ma jak odrobina surrealizmu na odreagowanie codzienności. Łże-kiełże bardzo mi się podobają, choć nie czuję w nich wielkiego ładunku twórczego. Jak ktoś poczuje do nich wenę, ma moje błogosławieństwo, o linka lub trackback jedynie poproszę:)

czwartek, 23 października 2008, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: