Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Łże-kiełże

Gdyby istniała Czwarta Rzeczpospolita Planktonu, to pewnie egzystowałyby w niej łże-kiełże. Pewnie zdradziecko knułyby, o na przykład tak:

Pewien bulterier planktonu
skarżył się swemu ogonu
że łże-
kiełże
gryzć go tam chcą bez pardonu.

Uff, nie ma jak odrobina surrealizmu na odreagowanie codzienności. Łże-kiełże bardzo mi się podobają, choć nie czuję w nich wielkiego ładunku twórczego. Jak ktoś poczuje do nich wenę, ma moje błogosławieństwo, o linka lub trackback jedynie poproszę:)

czwartek, 23 października 2008, bartoszcze

Polecane wpisy

  • Koniec w jedenaste urodziny

    To było dokładnie jedenaście lat temu, tylko bladym świtem. Powiedziałem sobie "no dobra, spróbuję", poklikałem (mogłem mieć wcześniej zaklepane miejsce, nie pa

  • Smutno i dziwnie

    Agora ogłosiła, że 29 kwietnia 2019 roku Blox zostanie zamknięty. Zamknięty, czyli wtyczka do serwerów zostanie odłączona, i wszystko to, co pisałem (jak równie

  • Trzy nogi antykoncepcji

    Zapiski ... między innymi dlatego są kiepsko uczesane, że dla samego twórcy bywa zaskoczeniem, o czym mu się w danym momencie zachce napisać (potem uzasadnione

TrackBack
TrackBack URL wpisu: