Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Figa zdrobniale

Dzięki temu, że Matka przed wieloma już laty bardzo polubiła świeże figi, Junior miał okazję podjąć bohaterską próbę przekonania się, czy są one jadalne. Bohaterstwo zostało wynagrodzone:) bo okazało się rychło, że Junior figi bardzo lubi (to znaczy lubi tylko mnóstwopesteczkowy miąższ, a skórkami - też słodkimi - dzieli się z Matką:)).

Ciepłe uczucia dla fig musiały się skończyć obdarzeniem ich jakąś pieszczotliwą, zdrobniałą nazwą. Jakoś najbardziej przychodzą na myśl rozmaite figusie i figunie (chociaż bardziej to przypomina zdrobnianie imienia zwierzęciu). Junior nie poszedł na taką łatwiznę i poprosił o fidżkę.

Szkoda, że sezon na fidżki taki krótki (a dostępność u nas ograniczona).

 

figi, figi, słodkie świeże figi

sobota, 26 września 2009, bartoszcze

Polecane wpisy

  • Dlaczego?

    Kiedy dzieci są małe, są (zwykle) ciekawe świata. Przejawia się to między innymi zadawaniem wielu pytań zmierzających do ustalenia DLACZEGO coś jest tak, a nie

  • Tomek w różnych krainach kangurów

    Junior bierze udział w różnego rodzaju konkursach, między innymi czytelniczych. Ojciec, wstyd może przyznać, nie śledzi tych konkursów zbyt uważnie, czasem tylk

  • Fiu fiu fiu

    Tak ze dwa lata temu Ojciec chwalił się, że w konkursie matematycznym dla uczniów Junior uplasował się w czołowym procencie (górnym centylu) w regionie - ale n

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , 193.238.42.*
2009/09/27 19:29:22
Miodek kiedyś mówił o językowej intuicji dzieci, która podpowiada im najbardziej zgodne z językową logiką rozwiązania, ale w tym przypadku to się nie potwierdziło - powinna być jednak FIŻKA :).
-
Gość: , 193.238.42.*
2009/09/27 19:29:33
To byłem ja, airborell :).