Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Przyczyny i skutki, czyli Hispania Racing Team prezentuje

Niezmiernie interesujące były wypowiedzi przedstawicieli debiutującego w cyklu F1 zespołu Hispania Racing Team po Grand Prix Bahrajnu:

Kierowca Karun Chandhok (debiutant w F1), po wycofaniu się na pierwszym okrążeniu: "Sorry, to było moje piąte okrążenie na tym torze. (..) nie miałem doświadczenia w tej części toru, bo przejechałem tylko cztery mierzone okrążenia w ciągu weekendu. (..) nie znałem tej części toru."

Colin Kolles, szef zespołu: "Jestem zadowolony. (..)[Chandhok] nie mógł wiedzieć o wybrzuszeniu, bo przejechał za mało mil, i nie doświadczył, że wybrzuszenie było tam, gdzie było na jego drodze. Pojedziemy do domu z mnóstwem użytecznych informacji"

Bruno Senna (też debiutant rozmieniający na razie na drobne nazwisko wuja, choć do czasu awarii na 17 okrążeniu jechał lepiej niż się zapowiadało wcześniej) stwierdził zaś oczywistą oczywistość: "To ulga być w wyścigu przez tak wiele okrążeń".

Biorąc pod uwagę, że zespół z trudem przygotował samochód dla Chandhoka na kwalifikacje (w ciągu trzech sesji treningowych samochód był cały czas wyłącznie w rękach mechaników) to można sobie właściwie zadać pytanie: a po co? Pozostaje nadzieja, że do GP Australii na tyle uda im się wreszcie poskładać samochody, że treningi zaczną wykorzystywać do testów. Przynajmniej te sobotnie, albowiem zgodnie z regulaminem FIA, jeżeli samochód wyjedzie na tor w sobotę (na trening lub kwalifikacje), to może wystartować w wyścigu; jeśli się zepsuje/uszkodzi w piątek, to nocka z głowy, żeby w ogóle móc wystartować.

 

niedziela, 14 marca 2010, bartoszcze
Tagi: HRT

Polecane wpisy

  • Życie, kiepski scenarzysta

    " życie trzeba przedstawić w taki sposób, żeby wydawało się prawdziwe - nic nie jest prawdopodobne tylko i wyłącznie na mocy faktu, że się wydarzyło " (John Irv

  • Przemówienie Sebastiana Vettela przed GP Włoch

    Wszyscy w Maranello zaprzeczą, że te słowa padły. Zwłaszcza po tym, co się stało później. "Drogi Maurizio! Przyjacielu Kimi! Kochana Scuderio! Stoimy u progu wi

  • Różowa bestia

    Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły... a o poranku naszego - wciąż jeszcze zimowego - czasu rozpocznie się na dobre ściganie najpotężniejszych samochodów świata

  • Malowanie McLarena kontratakuje.

    Bardzo się cieszę, że mój poprzedni wpis doczekał się sequela, w którym długa historia spekulacji na temat nowych barw McLarena, kończy się dobrze. Czyli malowa

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/14 21:26:57
w takim samochodzie to nawet sam wuj by się rozmienił na drobne, więc nie rozumiem przesłania...
-
2010/03/15 09:06:57
McLaren w swym pierwszym wyścigu w historii zajął przedostatnie miejsce - kierowca przejechał 9 okrążeń. W drugim wyścigu z powodu awarii nie wystartował. W całym pierwszym sezonie ukończył 2 wyścigi. Force India spośród swoich pierwszych 7 wyścigów tylko raz udało się obu kierowcom dojechać do mety. Williams spośród 13 pierwszych wyścigów, większości nie ukończył. Jeszcze lepsze było Renault, które na pierwszych 31 występów dojechało do mety 6 razy. Sauber z pierwszych 34 startów, tylko 5 razy doprowadził do mety oba swoje bolidy, itd.
Prawie wszyscy mieli ciężkie początki ;)
-
2010/03/15 11:02:58
@pajac
Niektórzy mówią, że Schu rozmienia swoją legendę, bo wrócił, a nie wygrywa. Jakby wuj jeździł w HRT, to też by rozmieniał - ale on by do tego nie wsiadł (a gdyby żył, nie pozwoliłby, żeby siostrzeniec w tym siedział).

@jakas
Ale ja nie twierdzę, że HRT już tak na zawsze. Po prostu w Bahrajnie było bez sensu, zwłaszcza w przypadku Chandhoka. To znaczy może tyle sensu, że cokolwiek przejechał.
-
2010/03/15 16:04:12
@bartoszcze
trochę gadasz od rzeczy... Skąd możesz wiedzieć, że wuj by nie wsiadł? Każdy kierowca marzy by byle się dostać do f1. A wuj np. wsiadł w pierwszym sezonie do bardzo przeciętnego Tolemana.
Tylko idiota by nie chciał wystartować choćby w najsłabszym zespole, a taki swój punkt widzenia chcesz nam przedstawić.
-
2010/03/15 16:16:16
@pajac
Wuj na początku kariery pewnie by i wsiadł. Ale nie jesteśmy na początku kariery wuja, weź to pod uwagę. Bo taki był kontekst mojej wypowiedzi o BS.