Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

W czasie deszczu słonice szaleją

Po GP Bahrajnu wielu narzekało, że nic się nie dzieje, a bolidy jadą do mety jak sznur ciężarnych słonic. Cóż, dzisiejsza walka na Albert Park pokazała, że i słonice potrafią walczyć jak wściekłe (jakby broniły mlodych, pozostając w klimacie porównań przyrodniczych). Tylu ataków, wyprzedzeń, kontr, to dawno nie pamiętam. Niezaprzeczalnie pomogła trochę pogoda, być może słonice w deszczu są bardziej żywotne.

Był oczywiście wyjątek - pewna stara, poczciwa słonica, która chyba jednak niepotrzebnie dołączyła do stada. Obserwowanie, jak zmaga się z młodą, acz powolną i niedoświadczoną słoniczką, było nieomal żenujące.

Serdeczne gratulacje natomiast dla innej młodej, jeszcze bardziej niedoświadczonej słoniczki, która powoli, ale doczłapała aż do mety. Ale też w Indiach słonica to zwierzę normalnie występujące:)

niedziela, 28 marca 2010, bartoszcze
Tagi: Australia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: