Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Państwa, miasta..

Junior lubi zabawy w wyliczanki. Już dawno temu uprawiał grę w "o Oplach", dokonując później jej kolejnych modyfikacji. Wraz z poszerzaniem wiedzy o całość alfabetu oraz znajomość atlasu (bo sformułowanie znajomość geografii byłoby może jeszcze na wyrost, nawet pamiętając że mówimy o plus minus pięciolatku), nową mutacją stała się odmiana poczciwej gry w "państwa, miasta, cośtam..", polegająca na wymienianiu do oporu państw i miast na umówioną literę (szczegółowe reguły są stale modyfikowane, więc pomińmy detale). I oto któregoś dnia podczas wspólnego spaceru z psem (wtedy najczęściej ta zabawa jest w użytku), Junior toczy z Matką grę na literę "S". Spacer jest dość długi, więc trzeba coraz głębiej sięgać do zakamarków pamięci, aż w końcu Junior po namyśle wypala:

- Starożytny Rzym!

Śmiech Rodziców był szczery i głęboki. Odpowiedź oczywiście została zaliczona:)

sobota, 29 maja 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/29 23:40:53
A jak Ci się podoba "jędór" jako zwierzę na J?
(Zakładam że wiejska gwara świętokrzyska jest na tyle podobna do gwary w innych częściach Polski, że wiesz co to jędór)
-
2010/05/30 08:03:11
Cóż, ta gwara nie jest moją mocną stroną, więc właściwie nie mam zdania.