Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Czy Brazylii opłaca się przegrać z Portugalią?

To oczywiście obraźliwa dla Brazylijczyków gdybanologia, o której canarinhos zapewne nawet nie pomyśleli, ale patrząc na rozkłady ćwiartek tak właśnie sobie pomyślałem i zacząłem na szybko liczyć. Oczywiście, Brazylii nie zaszkodzi porażka z Portugalią, awans mają pewny, pozostaje tylko kwestia miejsca, jeśli co najmniej zremisują, będą na pierwszym. Pytanie, z kim mogą zagrać z którym wariancie.

Sytuacja w grupie H jest pod pewnymi względami jasna. Faworyzowana Hiszpania musi walczyć o zwycięstwo w meczu z Chile albo liczyć na pomoc Hondurasu (musi osiągnąć wynik nie gorszy od Szwajcarii), acz też nie za wielką, bo Honduras ma teoretycznie szanse na wyjście. Jeśli tylko Hiszpanie wygrają z Chilijczykami, to wyprzedzą ich różnicą bramek. Przyjmijmy więc na chwilę założenie, że wygrają. Jeśli Szwajcaria nie wygra z Hondurasem, to drugie miejsce przypadnie wtedy na pewno Chile. Jeśli wygra, to losy kolejności w grupie rozstrzygnie różnica bramek. W tej chwili sytuacja bramkowa przedstawia się następująco:
CHI +2
ESP +1
SUI 0
Przy powyższych założeniach, Szwajcaria co najmniej zrówna się bramkami z Chile (przy minimalnych wygranych). Jeśli wygrane będą okazalsze, może decydować liczba strzelonych goli. (I znów każdy gol może być na wagę awansu), a jeśli zdeterminowani Szwajcarzy wygrzebią trochę skuteczności, to mogą zapewnić sobie i pierwsze miejsce. I teraz pytanie, z kim Brazylijczykom byłoby wygodniej zagrać na drodze do półfinału: z Holandią i Hiszpanią, czy ze Szwajcarią i Paragwajem? (Oczywiście, równie dobrze zamiast na Szwajcarię można trafić na Chile.. albo właśnie na Hiszpanię).

Europejski cynik powiedziałby w tej sytuacji: dobrze, że grupa G gra przed grupą H, i Brazyliczycy nie będą znać pełnego rozkładu rywali. Prawdziwy kibic futbolu, rzeknie: Brazylijczykom wszystko jedno, kogo mają do pokonania.

Niech wygra lepszy.

piątek, 25 czerwca 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: