Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Dobry początek Wimbledonu

W cieniu mundialowych emocji, spokojnie i po angielsku rozpoczął się kolejny turniej na wimbledońskiej trawie. I co tu dużo ukrywać, początek jest znakomity dla polskich reprezentantów - na przekór oczekiwaniom, cała trójka singlistów awansowała do drugiej rundy, tracąc zaledwie jednego seta. W turnieju męskim to chyba osiągnięcie bez precedensu w historii polskiego tenisa (panie błysnęły już dwa lata temu, kiedy w II rundzie grały trzy nasze zawodniczki). Apetyt rośnie w miarę jedzenia, zobaczymy dokąd Kubot i Przysiężny będą w stanie zawędrować (co do Radwańskiej mamy oczywiście większe oczekiwania).

A jeszcze przecież zostały deble, których w tym roku startuje aż sześć (pięć międzynarodowych oraz Fyrstenberg z Matkowskim). Jakby tak i one w komplecie awansowały do drugiej rundy.. ee, no bez przesady. Ale na przesadę się oczywiście nie pogniewam. I tak zanosi się na najlepszy polski Wimbledon en masse. (Mikstów nie sprawdzałem).

I tylko proszę, nie zaczynajmy od razu udawać Wielkiej Tenisowej Potęgi.

środa, 23 czerwca 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/06/23 09:48:41
I tylko proszę, nie zaczynajmy od razu udawać Wielkiej Tenisowej Potęgi.

Nie będziemy, ale się bardzo cieszymy. ;-) Jest duża szansa, że cała trójka znajdzie się w trzeciej rundzie, a to dopiero będzie hit. Mecz Kubota z Nadalem- przyjemność.