Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

I komu kibicować w tej fazie?

Lada moment zaczynają się decydujące mecze fazy grupowej, ledwie 3* drużyny odpadły definitywnie (licząc szanse nawet najbardziej teoretyczne), 15 z 16 meczów ma znaczenie dla awansu którejś z drużyn (ten szesnasty może decydować o pierwszym miejscu w grupie). Ależ emocje.

Zastanawiam się, jak te emocje skanalizować, za kogo w tej decydującej fazie trzymać?
W grupie A zapewne sympatycznym, choć nienajsilniejszym gospodarzom, a w konsekwencji także i Urugwajowi (aczkolwiek oprócz zwycięstw obu tych drużyn, Bafana Bafana potrzebują też zasypania pięciobramkowej straty w różnicy goli). W grupie B, chyba jednak Nigerii przed Koreą (dlaczego nasza głupia TVP nie pokazuje tego meczu???). W grupie C - Algierii, nawet jeśli im nie wróżę wielkiej kariery w fazie pucharowej, ale fantazja w grze jaką pokazywali zwłaszcza przeciwko Anglikom (Belhadj mnie fascynuje!), zasługuje na nagrodę. W grupie D chyba najchętniej Australii, choć raczej jako pechowcom niż błyskotliwym. W grupie E - Danii, która może jeszcze nie Dynamitem jest, ale Rommedahl na skrzydle poszalał jak za najlepszych czasów. W grupie F oczywiście Nowej Zelandii, której sił już wprawdzie nie starcza, ale determinacji zawsze. W grupie G jest mi naprawdę wszystko jedno, natomiast w grupie H zdecydowanie przeciw Szwajcarii - przykro mi, ale już wystarczy tego antyfutbolu.

I jeszcze szybkie spojrzenie na tabelę rywalizacji międzykontynentalnej. Prowadzi bezdyskusyjnie Ameryka Płd. (10 meczów bez porażki!), która zdobywa średnio 2,6 pkt na mecz i ma średnią różnicę bramek +1,4. Za nią stara poczciwa Europa, z 1,45 pkt na mecz, ale bramek zdobywając niemal tyle co tracąc, średnia różnica +0,45 gola (zawdzięczana głownie wielkiemu laniu sprawionemu KRLD). Zaszczytne trzecie miejsce dla Oceanii, która dzięki dwóm remisom Kiwi ma średnią 1 pkt i 0 goli różnicy. Za nimi w bliskim kontakcie CONCACAF i Azja, mający średnie odpowiednio 1 i 0,88 pkt oraz -0,17 i -1,63 różnicy goli (cóż, do drużyn azjatyckich należą wszystkie trzy przypadki straty w jednym meczu ponad trzech goli). Rolę czerwonej latarni pełnią zaś gospodarze (ledwie 1 zwycięstwo w 12 meczach!), ze średnią 0,58 pkt na mecz i średnią różnicą goli -0,75 (no ale jak ma być, jak sześć drużyn w dwóch rundach zdobywa ledwo sześć goli..)

To teraz można jeszcze chwilę popracować do szesnastej:)

*Dwie. Honduras jak najbardziej zachował teoretyczne szanse. Wrrr (dla mojego liczenia, nie dla Hondurasu).

wtorek, 22 czerwca 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/06/22 14:50:09
TVP Sport: 20:10
Piłka nożna: Mistrzostwa Świata - Republika Południowej Afryki 2010
mecz fazy grupowej: Nigeria - Korea Południowa
-
2010/06/22 15:16:05
Transmisja w TVP Sport jest warta tyle samo co w TV Pod Księżycem. Program transmisji układali pampaonaniści, a nie ludzie potrafiący, który mecz ma znaczenie (z całym szacunkiem dla kamandy Messiego).
-
2010/06/22 15:16:25
Od 1982, czyli dość katastrofalnych dla Ameryki Południowej mistrzostw, po których nawet sugerowano zabranie temu kontynentowi jednego miejsca w finałach, przez ponad trzydzieści lat wystąpił tylko jeden przypadek, by południowoamerykański zespół zajął ostatnie miejsce w grupie i nie wygrał meczu. Trzydzieści lat dlatego, że w tym roku już wiadomo, że nie będzie takiego przypadku. Zresztą coś czuję, że na mundialu w Brazylii też taka sytuacja nie wystąpi :)
-
2010/06/22 15:24:09
Pisałeś, ze nie transmitują, a transmitują. Nie na TVP 2, ale po coś ten kanał sportowy zrobili. Poza tym czy on nie jest przypadkiem w HD? Wówczas już kompletnie nie kumam Twojego komentarza. Nie masz u siebie TVP Sport?
-
2010/06/22 15:40:53
Nie, nie mam TVP Sport. Jak większość populacji.
-
2010/06/22 18:01:36
Zrobiłem szybki research w pamięci i wygląda na to, że od 1958 roku (kiedy to wprowadzono czterodrużynowe grupy) ani razu do zajęcia drugiego miejsca w grupie nie wystarczył bilans 102 (ani 021). Czy Nigeria będzie pierwsza?
-
2010/06/22 18:02:07
Wybór obu dzisiejszych meczów był nieporozumieniem.
-
2010/06/22 22:39:37
TVP Sport nie jest w HD, mam wrażenie że na starym Jowiszu obraz wyglądał lepiej niż to co nam zaprezentowali dzisiaj w meczu Nigeria - Korea. Jest natomiast osoby kanał TVP HD, ale go ma wg moich obliczeń 10 osób w tym kraju.
Poza tym dziwię się że się dziwicie wyborowi meczów, przecież to TVP.
Nigerii żal, ale sami sobie winni.
-
2010/06/23 08:01:12
Najnowsza diagnoza sukcesów południowoamerykańskich drużyn wg Michała Probierza: "One są przyzwyczajone do ciągłego grania meczów na dużej wysokości"
Ciekawe, który z krajów na mundialu jego zdaniem gra na wysokościach regularnie. Może Urugwaj?
-
2010/06/23 12:28:39
Pewnie Argentyna i Chile. One przecież mają te, no, Andy.
-
2010/06/23 13:42:57
Po prawdzie Meksyk jest na wysokościach, przecież tam też mówią po hiszpańsku, toż to nie jest powód żeby go zaliczyć do Ameryki Południowej?