Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Marta Konarzewska jest nauczycielką

Czytam w dzisiejszej GW tekst Marty Konarzewskiej "Jestem nauczycielką i jestem lesbijką". Tekst ważny i potrzebny, uświadamiający - mam nadzieję - przynajmniej niektórym, gdzie w swoich zachowaniach uciekają od normalności, czasem może w sposób nieuświadomiony.

Moje wątpliwości wzbudził jeden tylko fragment, w którym krytykuje nauczyciela strofującego spotkane na korytarzu w czasie lekcji dziewczyny żarcikiem "A co wy, męża szukacie?". Można się zastanowić, czy nauczyciel w ogóle powinien umieszczać żarciki w repertuarze środków wychowawczych. Jeżeli uznamy je za dopuszczalne (obok zwykłej reprymendy), to akurat dopasowywanie żarcików do ewentualnej orientacji seksualnej uważam za pomysł znacznie gorszy, niż użycie żarciku opartego na stereotypie. Tym bardziej, że nieszukanie męża może być podyktowane dowolną przyczyną, niekoniecznie orientacją homo (swoją drogą, czy lesbijki nie używają o swoich partnerkach określenia "moja mąż"?).

Ta jedna wątpliwość nie zmienia jednak oceny całości tekstu. Nie zmienia tej prostej prawdy, że dla nikogo nie powinno mieć znaczenia, czy współpracownik sypia z mężczyznami czy z kobietami (chyba że ktoś ma ochotę się z nim przespać i to wpływa na jego szanse), podobnie jak nie powinno mieć znaczenia, czy jest Azjatą, muzułmaninem czy rudym.

Marto, jesteś najzupełniej normalna i do niczego nie musisz się przyznawać. Trzymaj się. Jesteś nauczycielką.

sobota, 19 czerwca 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/06/20 08:54:31
Mnie się co innego nie spodobało w tym tekście - mimo tego, że autorka przyznawała, że w sumie szkoła za Giertycha nie różniła się niczym od tej wcześniej i później, to jednak parę rytualnych wrzutek antygiertychowskich się znalazło.

A poza tym - szkoła to jest jednak autorytarna instytucja. Trudno mi sobie wyobrazić takie jazdy np. w jakiejś firmie, czy choćby w urzędzie.
-
Gość: jacek tyminski piotrków tryb., *.centertel.pl
2010/06/20 19:32:41
marta jestem z Tobą jacek
-
Gość: Weronika, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/08 13:43:32
Trzymam kciuki za Panią Martę. Pani odwaga jest potrzebna w kompletnie zakompleksionym społeczeństwie XXI wieku, gdzie każdy rodzaj inności jest uważany za szatański wymysł. Pani musi się bronić i nie bać reakcji ludzi. Cieszę się, iż tacy ludzie, jak Pani są w tym kraju i proszę się nie dać zbiorowej nagonce intelektualnych lemingów.