Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Where are the Snowdens of yesteryear?

Jeśli ktoś nie rozpoznaje tytułowego cytatu po charakterystycznym nazwisku (nie każdy wszak musi czytać książki w oryginałach), to niech nie czyta i notki, bo nic nie zrozumie. Lepiej niech przeczyta jego źródło i wróci w swoim czasie.

Znajomy na FB zanotował coś, co wyglądało jak zbiór pseudocytatów podpowiadanych przez aplikację "cytat na każdy dzień". Brzmiało na tyle surrealistycznie, że dopisałem mu "Co było atu w Monachium?". Odpisał, a jakże, "Gdzież jest niegdysiejszy Snowden?" (ciąg dalszy nie nastąpi)

Wpisałem w Google frazę "Co było atu w Monachium". Prawidłowych wyników było ledwie kilka (później wyszukiwarka rozbija pytanie na kawałki i wyszukuje bzdury w stylu "niedzielny spacer w Monachium a tu co? było świetnie"). Rozbroił mnie jeden z nich - zapis czatu z Jerzym Sosnowskim, było nie było dziennikarzem kulturalnym i krytykiem literackim, który na tak postawione mu pytanie na czacie nie załapał bluesa i odrzekł "nie rozumiem pytania" (gdzież są niegdysiejsi dziennikarze od kultury..). Bing nie znalazł żadnego miejsca z tym cytatem; Google proponując szukanie w wynikach angielskojęzycznych de facto nie rozpoznał go i przetłumaczył po swojemu jako "what was trump at Munich", podczas gdy w oryginale jest "How was trump at Munich".

Ho-ho beriberi.

sobota, 13 listopada 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

  • Podwójne widzenie

    Yossarian uważał go za swojego mistrza: nieznanego żołnierza, który widział wszystko podwójnie. Naśladował go wiernie aż do momentu, w którym nieznany żołnierz

  • Przy Dniu Szakala

    Wiem, że na świecie codziennie obchodzone są jakieś niezmiernie interesujące święta, ale żeby dziś był Międzynarodowy Dzień Szakala to nie (za to dziś jest Dzie

  • Są takie dni...

    Są takie dni, kiedy wszystko dzieje się dziwnie i na opak. Na przykład zdarzyło mi się kiedyś, że wyszedłem rano z domu, wsiadłem do samochodu i po przejechaniu

  • Program ,,POCZYTAJMY"

    https://poczytajmy.ceo.org.pl/sites/mlodyobywatel.ceo.org.pl/files/poczytajmy_-_publikacja.pdf

  • Pilna potrzeba pilei...

    Pilna potrzeba posiadania pilei - została zaspokojona. Mam i ja! ;)))))))) Od miesięcy, pilea jest modna, podobnie jak monstera. Tak się składa, że obie te rośl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/11/17 20:56:04
Ja sie troche panu Sosnowskiemu nie dziwie. Przepytalem kilkoro wspolmilosnikow Paragrafu i zadno nie skojarzylo. Tam jest taka fura roznych smaczkow ze kazdy pamieta co innego. "Ratunku, policja!" :-)

Osobiscie najbardziej utkwilo mi w pamieci zdanie o sensie takim: "Bylo to w kilka tygodni (miesiecy) po tym jak Wodz White Halfoat zmarl na zapalenie pluc".
-
2010/11/17 23:17:14
Hmm. Teraz będę nerwowo kartkował szukając tego Twojego zdania:)
Aczkolwiek te pytania z pogadanki, na końcu której pojawia się po raz pierwszy temat Snowdena, mają dla mnie status najwyższej kultowości i nie przyjmuję żadnych tłumaczeń:)
-
2010/11/18 09:08:58
Z najwyzszym statusem kultowosci sie nie dyskutuje:-)

PS. Wyslalem ci pare dni temu @.
-
2010/12/13 22:34:33
Nawet nie zauważyłem, że drugi raz doczekałem się u Ciebie cytowania cytowanego przeze mnie cytatu....
Cóż za radość;).
A co do manicure - chodzi o posadowienie moich Potworów, czy też ich gestykulację, vel brudne pazury?;)