Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Migawki okołoprzedświąteczne

Przed Bożym Narodzeniem dużo czasu spędza się w rozmaitych sklepach. Ja też spędziłem ostatnio jakieś dwie godziny w największym centrum handlowym w okolicy (jak je budowano, to je wyliczano jako drugie największe w Polsce), i rozglądając się na wszystkie strony w poszukiwaniu inspiracji, odnosiłem wrażenie, że spotyka się tam ciut innych ludzi, niż gdzie indziej; pomiędzy takimi co zawsze, dostrzegałem dużo chętnych do lanserki (jeżeli w centrum handlowym słowo lans jest w ogóle na miejscu). Ale ja do centrów handlowych chodzę zwykle w dość ściśle określonym celu, więc się nie znam.
A swoją drogą, żeby - nawet w superpromocji - łosoś był tańszy od karpia...

W mediach huczą, że Święta tego roku mają być bardziej szare niż białe, bo odwilż. Faktycznie, panta rhei:) natomiast domyślam się, co czują na Pomorzu słuchając takich zapowiedzi. U nich odwilż objawia się okresowym utrzymywaniem się jednocyfrowego mrozu, więc o szarości to by chyba w tej chwili pomarzyli. Przyznam, że ostatnimi czasy to jakoś u nas pogoda odbiegała od tej wersji ogłaszanej centralnie na podstawie danych dla Warszawy i okolic, gdzieś może nawet cień schadenfreude mignie.

A na drogach jakoś mam wrażenie pusto się zrobiło, i nie bardzo wiem, czym to sobie tłumaczyć.

Wszystkim, którzy będą czytać tę notkę, zarówno bywalcom, jak i tym, którzy wpadną przez przypadek, już teraz (bo nie wiem, czy jeszcze coś w najbliższych dniach napiszę) najserdeczniej życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

czwartek, 23 grudnia 2010, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: