Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Czy pan śpiewa przy goleniu?

Jest podobno taki zwyczaj, że faceci śpiewają przy goleniu (Ojciec nie może potwierdzić, ponieważ odkąd się goli - a zwyczaj ten sięga ubiegłego tysiąclecia - to jakoś sobie przypomina, może dlatego że przy używaniu czegoś z ostrzem to woli gębę trzymać nieruchomo, a maszynka elektryczna raczej zagłusza; a poza tym Matka mu zakazuje). Nie bardzo potrafią więc Rodzice zgadnąć, skąd się Juniorowi wzięła maniera, że kiedy tylko wchodzi do łazienki, natychmiast zaczyna śpiewać (śladów golenia na szczęście nie stwierdzają, w przypadku siedmiolatka byłoby to z wszech miar niepokojące). I nawet nie chodzi o to, co śpiewa (to co zawsze, można przeżyć) ani jak (ujdzie), odruch zadziwia, nikt mu nie zakazuje śpiewania w domu (no chyba że po raz dwudziesty z rzędu tę samą piosenkę.

Ojcu zachciało się sprawdzić kto właściwie śpiewa przy goleniu i jedynym znalezionym śladem była Weronika M.-P. (Junior na szczęście nie zna). To Ojciec już tym bardziej dziękuje.

niedziela, 13 maja 2012, bartoszcze
Tagi: bzdury

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/05/13 22:03:01
Moja koleżanka śpiewa przy goleniu, bo jej depilator bardzo warczy, co ją irytuje na tyle, że próbuje zagłuszyć ;-)
-
2012/05/13 22:36:13
No tak jakoś podejrzewałem że to jednak nie faceci śpiewają ;-)
-
2012/05/14 14:38:35
Ja nie śpiewam, mam depilator bezdźwiękowy niemalże, czasem trochę klnę za to ;-)
-
2012/05/15 08:59:51
Z tym śpiewaniem przy goleniu jest dokładnie tak samo, jak z kotami pijącymi mleko i królikami żrącymi marchewę. I trochę jak u dr. Goebbelsa: powtórzone sto razy staje się...