Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Hail to Maestro

Kiedy Ayrton Senna przychodził na świat, Mistrz zakończył już karierę wyścigową; kiedy Senna w tragicznych okolicznościach ten świat opuszczał, Mistrz odpoczywał na emeryturze i wykłócał się z władzami o przedłużenie mu prawa jazdy pomimo ukończenia 80 roku życia, wyzywając urzędników na wyścig. Ma na świecie podobno sześć pomników w miejscach szczególnych dla wyścigów, w tym na pewno jeden tuż obok toru, na którym odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze - przez zakrętem Anthony Noghes, koło wjazdu do alei serwisowej. Przypuszczam - bo pewności w tej chwili nie mam - że każdy wyścig wciąż podgląda zza bandy (bo widok z niebiosów jednak nie jest najlepszy). 

Juan Manuel Fangio Monaco memorial pomnik Monako

Mniej szczęścia ma inny bohater, zwycięzca pierwszego Grand Prix Monaco. Jego Bugatti przed każdym wyścigiem jest usuwane, stoi bowiem na środku pierwszego zakrętu, nie dałoby rady ścigać się koło niego bez ryzyka zniszczeń. 

Grover-Williams memorial Monaco Ste Devote pomnik Monako

Dziś akurat mieliśmy GP Niemiec, a nie GP Monako, więc może jeszcze wypadałoby dodać, że Juan Manuel Fangio GP Niemiec wygrywał trzykrotnie; William Grover-Williams nie wygrał ani razu, nawet nie wiem czy kiedykolwiek w nim wystartował (w edycjach międzywojennych), na pewno z Niemcami ma skojarzenie znacznie bardziej przykre (zginął w Sachsenhausen). 

niedziela, 22 lipca 2012, bartoszcze
Tagi: Monaco fotka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: