Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Seksistowsko o drobiu

Jak delikatnie sugerowałem w poprzedniej notce, w tym roku na Wielkanoc wpadło mi do głowy, żeby zrobić kaczkę. Rozejrzałem się więc po markecie, znalazłem specjalistyczną chłodnię z drobiem. Pod tabliczką "kaczki" leżały co prawda indyki, ale jakoś nie dałem się zrazić, przesunąłem się w kierunku indyków i bez zaskoczenia odnalazłem tam kaczki. 

W sobotę kaczka została natarta tym i owym, odstawiona, następnie wypchana znów tym i owym (amatorów ścisłych receptur odsyłam do szkół gastronomicznych oraz na blogi stricte kuchenne), władowana do piekarnika. Nowość sytuacji (bo chyba jednak nie zauroczenie) sprawiała, że zwracałem mniejszą uwagę na drobiazgi, licząc z niecierpliwością na efekt końcowy (może jeszcze czas odgrywał też jakąś rolę). 

Upiekła się. Dziś została rozporcjowana i napoczęta, i - skoro spokojny dzień nastał - jakoś tam mankamenta zaczęły wychodzić na jaw. Muszę nie bez urazy przyznać, że rzeczona kaczka jakaś taka była... niedogolona, jak również - mówiąc językiem bez mała prostackim - płaska jak decha (choć tłuszczu z niej wytopiłem zarazem tyle, że do prawdziwej wiosny mi smalcu starczy). Chyba jestem przyzwyczajony do młodych, gładkich i bardziej piersiastych kurek. 

Niemniej, kaczka zostanie moja, świętujcie przy swoich!

niedziela, 31 marca 2013, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/03/31 16:59:06
:) Kaczka jednak powinna pochodzić od tzw. baby - z całym szacunkiem dla bab dostarczających różne dobra. Wtedy jest gwarancja, że kaczka będzie mięsista, apetycznie się zarumieni, a skórka chrupiąca nie będzie odstraszać zjeżonymi resztkami upierzenia. Wesołej reszty świąt :)
A Tarnów dziś mniej więcej taki, jak w Pańskich wspomnieniach: zasypany, zabłocony, pochmurny i niegościnny nawet dla swoich.
-
2013/03/31 17:09:51
Trudno zaczynać szukanie właściwej baby w czwartek przed Świętami:)
A Tarnów niech wyładnieje do połowy miesiąca lepiej.
-
Gość: osho713, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/01 06:05:54
Zapewne za życia kaczka ta nie wiedziała o zabiegach chirurgii plastycznej. Przed następną ceremonią przygotowania kaczki proponuję podejrzeć jeszcze żywe egzemplarze. Te z zajęć fitness zapewne sprawią więcej przyjemności:))))

Pozdrawiam

Osho713