Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Refleksje (po)zimowego kierowcy

Ostatnie zdarzenia pogodowe, kiedy to między innymi obsypało nas lodem (na moje szczęście moją okolicę w porcjach wielkości karmelków), skłaniają mnie do przelania na... miałem napisać papier, ach ta siła związków frazeologicznych, niech będzie na serwer, pewnych myśli związanych z bywszą zimą.

Wspominałem już, że nawiedziła nas okazjonalnie tej zimy bardzo sroga lodowica, przykrywająca wszystko paromilimetrową warstwą lodu. Skuwało się to dość paskudnie, z szyb było koniecznością, a gdzie indziej już nie, więc po paru dniach można było łatwo poznać (mróz się w styczniu trzymał), kto swój samochód garażuje, a kto trzyma go na dworze. Na moim własnym lodowa pokrywa na dachu, masce, jak również na drzwiach i błotnikach utrzymywała się dni kilka, choć przy każdej okazji starałem się coś podstukać. 

Przy tej samej okazji nadmieniałem też, że jestem szczęśliwym posiadaczem płacht, które zakładam na przednią szybę po zaparkowaniu samochodu (pod domem). Przy lodowym nieszczęściu sprawdziły się znakomicie, przy nieraz potężnych opadach śniegu - również, bo jednym prawie ruchem miałem odśnieżoną przednią szybę. Lepszym pomysłem mogłaby być tylko płachta obejmująca nie tylko przednią szybę, ale od razu i tylną, boczne oraz dach, sąsiad chyba takową posiada; zakładanie trwa pewnie ciut dłużej, ale każde odśnieżanie - krócej (odpadałoby skrobanie, jak sądzę). 

Moja małżonka ma zwyczaj trzymania w samochodzie niewielkiej (półlitrowej na oko) plastikowej butelki wody. Nie wyjęła jej na zimę, i tak sobie ta butelka leżała i leżała.. To niezmiernie interesujące uczucie przyglądać się, jak w butelce widać dwudziestocentymetrową, podłużną bryłę lodu, z czasem się nadtapiającą.

Dobrze, że teraz jest ciepło.

sobota, 15 czerwca 2013, bartoszcze
Tagi: zima

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/06/18 13:37:35
Z wodą mam tak samo, kilka dni temu wyrzuciłam kolejną staruszkę, mikroorganizmy w środku pewnie wynalazły już demokracje czy inne takie.
;-)
-
2013/06/18 15:25:17
Wiek jak wiek, ale ta bryła...
;-))