Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Sukces połowiczny

Nie da się ukryć, znów mnie Escefau namówił tej wiosny na zabawę Wygraj Ligę. Tych kilkanaście ligowych kolejek przeminęło jak jeden dzień (cóż, nieraz nawet nie zdążyłem się połapać, kiedy się jedna kolejka kończy, a druga zaczyna), i już nadeszło lato, wakacje i koniec sezonu (wakacje i lato jednak jeszcze za chwilę).

Podsumowując rundę wiosenną - w klasyfikacji kibiców wybranego klubu zająłem miejsce na początku drugiej połowy. W klasyfikacji kibiców w województwie - tuż przed końcem pierwszej połowy, w klasyfikacji ogólnopolskiej właściwie tak samo, ułameczek wyżej. Tylko w lidze blogerów nie utrzymałem formy, nie utrzymałem się w połowie stawki i za karę nie będę pisać peanów pochwalnych na cześć zwycięzcy.

W końcu Ulesław robi to lepiej :-)

środa, 12 czerwca 2013, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: