Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Niepróżny czy jednak małopróżny?

Przeczytałem właśnie wstrząsający artykuł o blogowaniu. Pierwsze zdanie brzmi "Co sprawia że blogerowi chce się pisać?" - i na tak postawione Pytanie ponoć odpowiedź brzmi "najważniejsza jest PRÓŻNOŚĆ". 

Cóż, trzeba wziąć na klatę, sam w końcu mam notkę o tym jak przyznaję się do próżności skromnych rozmiarów, obywatelscy blogerzy śledczy mogą mi wytropić, czy gdzieś nawet nie bardziej (jak przeczytają ten tysiąc z hakiem notek, mnie się nie chce grzebać w pamięci...). Poza tym "interpretacja próżności może być szeroka", aspekty techniczne tego zdania pozostawiam koledze Brezly'emu, w każdym razie pomimo mojego przyrodzonego przekonania o skromności może jednak wyjść na to, że upajam się własnym blogowaniem (a może to nie próżność tylko narcyzm by był...)

Podobno blogerzy lubią też dostawać coś do testowania. Pewnie, kto by nie lubił, czy do tego na pewno trzeba być blogerę? Zacząłem się zastanawiać, co do testowania mógłbym dostać... hmm... patrząc na tytuł bloga być może jakiś producent szczotek lub grzebieni... Nie byłby to może wcale zły pomysł, grzebienie zdarza mi się gubić lub przynajmniej czasowo zapodziewać, a tak jakbym dostał do testów to mógłbym mieć i na stałe w aucie (wraz z zapasem), i w domu w różnych łazienkach i pomieszczeniach, i w teczkach, i może w kieszeniach marynarek, i... no w wielu praktycznych miejscach oczywiście. 

Podobno blogerzy lubią też interakcję ze swoimi kochanymi czytelnikami. Kochani, interakujmy więc!

PS Tekst jest tutaj, lub przynajmniej był ostatnio.

środa, 10 lipca 2013, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/07/11 08:32:51
Myślę że szeroko interpretując da się zinterpretować "szeroką intepretacje" jako poprawną. Jakkolwiek mi kojarzy się z niezapomnianym "szyroko pojiynty" tow. Decymbra.

Co do meritum, to ja nie wiem czy blogerzy znają się na blogoznawstwie. Skała nie musi się znać na petrografii. Na pewno da się podzielić blogi na te z czytelnikami i te bez. Do powstania tych drugich wystarczy próżność blogera. Jak idzie o te pierwsze to chyba nie :-)
-
2013/07/11 13:39:37
Skała nie musi się znać na petrografii.

Chory to nie lekarz, a but to nie szewc:)
-
2013/07/11 18:28:09
Naturalnie, piszemy dla lajków i sławy a jak pod nocią nie ma lajka to weekend ryczenia w poduszkę zapewniony.
;-))
-
2013/07/11 18:40:15
I na dodatek po to żeby dostać Ktula do potestowania!
-
2013/07/11 18:44:27
i Myszę ;-)) Testuję codziennie, dobrze być blogerę, wszystkie te gratisy...
;-)))
-
2013/07/11 20:55:48
Ja piszę dla Mamy i kuzynki Luizy;))
-
2013/07/11 21:09:52
Prawdziwy sens swojego blogowania zrozumiałem gdy moja matka złośliwie skomentowała kolejną długą telefoniczną ciszę z mojej strony słowami: "gdyby nie blog to w życiu bym się nie dowiedziała, co się u was dzieje!". Co do grzebienia, to wstyd się przyznać ale już nie pamiętam, kiedy go ostatnio miałem w ręku. Za to krawatów ci u mnie dostatek :)
-
2013/07/11 22:04:36
a czy próżność w sensie przelewania z pustego w próżne?
-
2013/07/11 22:13:53
Tylko jeśli na próżno ;-))
-
2013/07/11 22:21:04
i co tu gadać po próżnicy? ;))
-
2013/07/11 22:26:23
Daremne żale, próżny trud....
;-)))
-
2013/07/12 11:51:33
heloł
zmieniłam bloga (women in red) jak będziecie grać, to prosze mnie poinformowac o tym :)