Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Hobbit. To nie jest film dla.. leniwych

Minęły miesiące od premiery, film zszedł z ekranów, potem pojawił się na DVD... W ostatni weekend wypatrzyłem go w programie telewizyjnym, oczywiście na razie w stacji kodowanej i płatnej, pewnie gdzieś za rok pojawi się jako Megasuperhit powszechnie dostępny. 

Pożyczyłem od znajomego DVD. Obejrzałem na monitorze laptopa... potem obejrzałem jeszcze raz podłączając do dużego telewizora. Pomyślałem sobie o tym, jak tenże znajomy (miłośnik Tolkiena) krzywił nosem na tę ekranizację.

Dziewięć miesięcy temu pisałem już o Hobbicie, wyliczając grupy potencjalnych niezadowolonych. Cóż, niezadowolony może być każdy, kto nie zdążył na seans do kina, i nie zobaczył majestatycznych scen z wnętrza Ereboru, na ekranie mierzonym w calach, a nie w metrach, zupełnie gubi się cała ich uroda. A bez tego magicznego zaklęcia, które czaruje nam oczy na początku, ogląda się trudniej.

Na Hobbita trzeba zdążyć do kina, przynajmniej raz (ja żałuję że nie zdążyłem drugi raz). 

poniedziałek, 16 września 2013, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/09/17 10:11:47
;DDDDDD
-
2013/09/17 23:16:52
Rzeczywiście istnieją filmy, których oglądanie na laptopie powinno być zabronione pod groźbą kary, pozbawienia wolności włącznie. Też żałuję, że nie byłem w kinie.
-
2013/09/18 07:51:15
No właśnie nie pamiętam, czy już mam, czy tylko mam mieć o tym notkę;-)

Inna sprawa, że pewnie w życiu nie zostałbym starwarsowym fanem, gdybym po raz pierwszy oglądał je na telewizorze, nawet kolorowym - a nie w kinie jak Pan Bóg przykazał...
-
Gość: waw, 77.223.244.*
2013/12/30 22:23:30
Och, tyle o mnie...;) Dwójkę postaram się dostrzec w wersji metrowej;)
-
2013/12/31 08:53:36
@waw
Wciąż masz szansę nadrobić też jedynkę:)
(chyba, a jak nie teraz to na pewno będą maratony)