Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Genderowa Ewangelia, czyli refleksja bożonarodzeniowa

Na początku było Słowo, rzecze Ewangelista Jan. Niewiele dalej dodaje zaś "Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca" (J 1,18). 

Słowa "w łonie" w polszczyźnie kojarzą się dość jednoznacznie, i, powiedzmy otwarcie, nie z ojcem, lecz z matką się kojarzą. Możemy oczywiście złożyć to na karb przekładu, bo w innych wersjach, zwłaszcza "bardziej nowoczesnych", kładzie się akcent na bardziej metaforyczne ujęcie tych słów (jak np. " który stanowi jedno z Ojcem" czy w wersji angielskiej "who is close to the Father’s heart"), niż na biologicznie wątpliwą interpretację wieków ubiegłych.

Wcześniej jednak słyszeliśmy tego dnia takie słowa:
Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
«Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził?»
I znowu:
«Ja będę Mu Ojcem,
a On będzie mi synem»

To tylko słowa, można powiedzieć, słowa użyte przez konkretnego tłumacza pracującego w oparciu o jakiś konkretny tekst (niekoniecznie oryginalny), słowa, które należy zinterpretować w kontekście innych słów. Czymże jednak są nauki genderowe, jeśli nie próbą interpretacji słów i pojęć, których używamy, zmierzającą do ustalenia co w nich jest "naprawdę" męskie lub kobiece? 

W każdym razie, przez wieki gender Boga Ojca mógł sobie być sprzeczny z naturą.

czwartek, 26 grudnia 2013, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/12/27 09:38:18
Dla naszego Episkopatu w ostatnim przynajmniej czasie, słowa ewangelistów nie mają żadnego znaczenia, mają znacznie ważniejszy sprawy na głowie ;)
-
2013/12/27 10:37:36
Ale podobno nie dla wszystkich, więc jest nadzieja.