Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Oglądane seriami

Sons of Anarchy. 
Sherlock.
House of Cards.
Dexter.
Chirurdzy.
Gra o tron.
Teoria Wielkiego Podrywu.
Jak poznałem waszą matkę. 
Californication.
The Walking Dead.

Ta lista seriali - oczywiście niekompletna - została dobrana według jednego kryterium: mianowicie nie obejrzałem żadnego odcinka któregokolwiek z nich (i mam przeczucie, że ten stan już nie ulegnie zmianie), a mógłbym śmiało dopisać takie, gdzie jeden odcinek przypadkiem obejrzałem (ot, widziałem finał Breaking Bad, jeżeli wiedziałem co się dzieje, to ze streszczeń i omówień). Jedne mnie nie kręcą wcale a wcale, inne miały "pecha" że przegrały ze swoją konkurencją, jeszcze innych zwyczajnie nie zacząłem oglądać we właściwym momencie (a potem zrobiło się tego zwyczajnie za dużo, żeby nadrabiać, zwłaszcza że zawsze pojawia się coś nowego). 

Bo nie jest tak, że seriali nie oglądam, zresztą były tu już notki co najmniej poświęcone Numbers* czy House. Oglądam, tyle że zwykle w "klasycznej" emisji telewizyjnej, czyli jakaś stacja musi nadawać, ja muszę znaleźć się przed telewizorem o określonej porze, a jak przegapię... (to teraz łatwiej o powtórki). Nie ściągam natomiast seriali z sieci (legalnie lub nie) ani nie oglądam na jutubie czy innych serwisach, może ze staroświeckości, a może żeby nie tracić na nie za dużo czasu (bo pewnie lepiej ode mnie wiecie jak to jest, kiedy ma się o dwa kliknięcia myszką cały sezon...). 

W tej chwili podglądam z dużą uciechą (z różnych przyczyn) takie produkcje jak Castle, Mentalistę, Dawno, dawno temu (ten się chyba doczeka notki...), Czarną listę (choć z ambiwalentnymi uczuciami), czekam na oficjalną emisję kolejnego sezonu Homeland, nowego sezonu Paradoksu już pewnie nie będzie (zresztą nie wiem czy pomysł by jeszcze poniósł). I zanim mi się znudzą, pewnie już wyprodukują coś nowego.

(A jednocześnie pamiętam, że w pewnej starej szafie leży sterta kaset z którymś sezonem M.A.S.H.a... ciekawe czy coś jeszcze na nich widać)

*i wtedy nawet już też chyba marudziłem, że wielu nie oglądam, nawet nie wracam pamięcią do tamtych czasów

wtorek, 07 stycznia 2014, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/01/08 12:17:04
Lista Ci się udała o tyle, że poza SoA widziałem minimum jeden odcinek każdego z wymienionych. I poza debilnym Californication, nudnym jak flaki z olejem Dexterem, niewiele mniej nudnym WD, wszystkie lubię (na swój sposób nawet Chirurgów).

A Twój profil serialowicza uniemożliwia Ci sprawdzenie The Americans, których sam bardzo chwalę (po 4 odcinkach).
-
2014/01/08 18:53:04
Ale pudło!;-)
The Americans akurat oglądałem z dużą radością, choć tylko końcowe odcinki i początkowe.

Już po napisaniu notki uświadomiłem sobie, że mogłem zaznaczyć zależność od dostępności kanałów na satelicie - aktualnie mam m.in. AXN i FOX, ale nie HBO. Ale było późno, a mnie zależało na skończeniu przed północą;-) (dlatego na liście nieobejrzanych brakuje Mad Men, bo... nie mogłem sobie przypomnieć tytułu)
-
2014/01/08 21:18:42
A który sezon Castle'a oglądasz, bo to akurat jedyny serial który ja oglądam.
-
2014/01/08 21:26:58
Na AXN leci teraz trzeci, o 22.00 ;-)
(ale mógłbym obejrzeć dowolny, w Stanie Katic jestem zakochany od pierwszego wejrzenia czyli od Quantum of Solace)
-
2014/01/25 10:25:00
Trzeci sezon Homelanda będziesz mógł sobie odpuścić (strasznie słaby) w zamian proponuję True Detective na HBO - emisję miały co prawda dotychczas jedynie dwa odcinki, ale klimat jest gęsty a aktorstwo przednie.
-
2014/01/25 10:30:30
HBO oznacza: niedostępne. Przynajmniej dopóki nie sprzedadzą komuś licencji.
-
2018/05/12 10:07:54
M.A.S.H był świetny.
-
2018/05/12 10:54:34
Pierwsze sezony na pewno :)