Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Życie telemarketera, czyli rozmowa z klientem

- Dzień dobry czy pan X?
- Tak.
- Dzwonię z firmy ABC, czy mogę panu zająć chwilę...
- Proszę.
- Dziękuję bardzo. Firma ABC przygotowała dla pana niezmiernie interesującą ofertę...
[opisać znakomity produkt]
[opisać zalety nabycia produktu]
[opisać najkorzystniejszy wariant proponowany klientowi]
...co pan na to?
- Zupełnie nie jestem zainteresowany, ale nie chciałem panu przerywać. 

czwartek, 30 stycznia 2014, bartoszcze

Polecane wpisy

  • Dlaczego?

    Kiedy dzieci są małe, są (zwykle) ciekawe świata. Przejawia się to między innymi zadawaniem wielu pytań zmierzających do ustalenia DLACZEGO coś jest tak, a nie

  • to słucham

    Środa po Świętach była dniem roboczym dość leniwym, takim rozbiegowym trochę, nawet mało kto dzwonił, a jeśli nawet to ludzie z poważnymi sprawami. Czwartek z k

  • Odlot reklamowy

    W debacie "czy książki czytać w wersji papierowej, czy na czytniku" zasadniczo jestem po stronie wersji papierowej (i nie jest to notka o tym dlaczego, po prost

  • 3196. Męska perspektywa

    Sadownik: ( stawia, zamówiony uNiego przez Drzewko, kubek pysznej herbaty zmalinami zMałej Danii ) Wiesz, czym różni się pańszczyzna od małżeństwa? ( po tea

  • 3177.

    Stado : ( razem na wieczornym spacerze ) Nieznana Pani : ( wciemności ciut dalej, ale głośno przez telefon do kogoś ) Jestem dziś dobrą żoną. Jabłoń : Dobra

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/01/30 08:13:40
Rozbrajający...:)