Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Fenomen blogów kuchennych

Tak, wiem. Tak naprawdę jestem malutkim zazdrosnym blogerkiem, któremu roją się pozycje w rankingach, tysiące odsłon i kokosy z reklam, dlatego czepiam się tych, którzy Pomysłem i Pracą doszli do Zasłużonej Pozycji, zamiast samemu się przyłożyć, pisać ciekawie, zamieszczać zdjęcia Tego, Co Ludzie Lubią.

Zerkam co jakiś czas na rankingi Bloxowe (Top 1000), od dłuższego już czasu fascynuje mnie w nich nadreprezentacja blogów kuchennych czy też kulinarnych. Zajrzałem dziś - blogowi kuchmistrze zajmują już nie tylko pierwsze miejsce czy pierwsze dwa miejsca, ale dziewięć (cyfrowo: 9) pierwszych miejsc, od pierwszego do dziewiątego, zamykający dziesiątkę blog Rafała Steca jawi się ciałem obcym na liście kucharzących (następny blog niekuchenny dopiero na miejscu siedemnastym), nie chce mi się prowadzić szczegółowych wyliczeń w której dziesiątce gotowanie i pieczenie nie zajmuje co najmniej połowy miejsc.

Dlaczego zajmuję się sprawą, która mnie w ogóle nie powinna obchodzić? Bo, mówiąc szczerze, za każdym razem, kiedy zdarzy mi się szukać w sieci jakiegoś przepisu, oczywiście wyrzuca mi dziesiątki wyników z blogów kulinarnych. I kiedy je otwieram, mam nieodparte wrażenie powtarzalności, że te same przepisy toczka w toczkę (lub z kosmetycznymi tylko zmianami) pojawiają się na kolejnych blogach. Kiedy przeglądam czasem te blogi po prostu, często widzę jak autorzy mówią skąd wzięli te przepisy, podają linki do innych blogów czy serwisów, niby jako inspiracja. Dla mnie osobiście jest to przedziwne, wręcz staram się unikać pisania tego, co już gdzieś przeczytałem - a kucharzący sprawiają wrażenie, jakby musieli sami wypróbować wszystkie najciekawsze czy najpopularniejsze przepisy i podzielić się z nich wrażeniami. Ba, niejeden raz miałem wrażenie, jakby kopiowanie następowało najzupełniej mechanicznie (skargi jednego blogera na drugiego o "kradzież przepisów" to też nic niespotykanego), wręcz się zastanawiałem, czy celem niektórych blogów nie jest pozycjonowanie w oparciu o przepisy (bo na pierwszy rzut oka nie widziałem kryptoreklamy).

W gruncie rzeczy - niech sobie pichcą, co chcą. Zastanawiam się tylko, czy znam jakiś blog kuchenny, który chciałbym polecić w Blog Day... okaże się za kilka dni, jeśli nie zapomnę.

czwartek, 28 sierpnia 2014, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/28 21:25:33
brawo
-
Gość: mal, *.dynamic.chello.pl
2014/09/14 18:55:39
Zanim popsuli, to używałam czarnej oliwki (forum o2) + zeszyt przepisów od babci. Blogeriada kulinarna jest chyba bardziej rozhisteryzowana od blogeriady szafiarskiej. Inna sprawa, że blox przyciąga kuchareczki. Typowy user portalu to siedząca z dzieciem mama lat 35(insajd noledż). Co innego ma robić?
-
2014/09/14 19:49:59
Nie wiem, wśród swoich portalowych znajomych nie kojarzę nikogo z tej grupy ;)
(choć są dziergające i z zamiłowania gotujące)
-
2015/04/22 23:45:30
Dobry tekst. Ale myślę, że ...ludzie już wiedzą jak zrobić kotleta, jak zrobić surówkę, jak zrobić jajecznicę.
Dadzą szansę ludziom którzy coś tworzą, a nie wrzucają zdjęcie jajecznicy i przepis.
Idą na maksymalną łatwiznę, nie dają od siebie nic.
Pozdrawiam.
-
2015/04/23 07:06:01
Zdjęcie prostej jajecznicy to na insta, nie na blogaska.
Na blogaska to jajecznica z curry i grillowaną cukinią, ze skwarkami z topinambura.
-
2015/04/23 20:41:38
Osobiście nie lubię oglądać zdjęc jedzenia i nie wiem czemu ludzie wrzucają zdjęcia jedzenia do internetu. Ani się nie najesz, a tylko zrobisz się głodny. No ale taka moda. Nic panie nie zrobisz. Pozdrawiam.
-
2015/04/24 06:50:50
Pierwsza dycha to nic. Zauważyłem trend, że w pierwszej dwudziestce są dwa, góra trzy blogi o tematyce niekulinarnej. Ale nie dziwi mnie to. Zapisywanie przepisów czy dzielenie się nimi to stara sprawa, blog jest tylko nowoczesnym rozwinięciem tego zwyczaju. Plus, mam wrażenie, że - jeśli tylko ktoś lubi robić i wrzucać zdjęcia do netu - to świetny temat na bloga: zawsze jest temat na wpis, zawsze temat na zdjęcie. Sam czasem wpadam na takie blogi, gdy puszka.pl/ nie wystarczy. Ale raczej z wyszukiwarki, bo eksperyment z jednym czy dwoma blogami kulinarnymi (wege; proste przepisy) w RSS był, ale zdechło.
-
2015/04/24 08:30:01
@rozie
To się pogłębia.
Mam hipotezę, że ludzie coraz mniej czasu spędzają na blogach, więc niezmienionej wielkości ruch na kuchennych powoduje coraz większą ich dominację.
Kiedyś znacznie mocniej stały sportowe na przykład.