Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Nauka na cudzych doświadczeniach

Junior kupuje co tydzień gazetę motoryzacyjną (eh, na pewno już o tym pisałem, ale przez te lata już nie pamiętam gdzie, a szukać mi się nie chce). Jako dziecię życzliwe,* proponuje Matce na początek, by również przejrzała (furda stereotypy, mając dziecię zmotoryzowane Matka również wyszkoliła się w kwestiach motoryzacyjnych). I popołudniową porą następuje dialog:
M: - Przeczytałam już gazetę, możesz sobie zabrać.
J: - I co, ciekawa?
M: - No właśnie nie, tym razem dość nudna.
J: - A co najbardziej?

Przynajmniej tym razem korzysta z cudzych doświadczeń.

*noo... nie, jednak nic nie powiem

wtorek, 02 września 2014, bartoszcze
Tagi: dialogi

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
-
Gość: waw, 77.223.244.*
2014/09/03 21:24:52
podoba mi się Jego wyedukowane podejście do zadawania pytań ;)
-
2014/09/03 21:41:55
nie jesteś pierwszy;-)
-
2014/09/29 19:26:40
Mistrz pytań!