Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Refleksja o nieadekwatności

To było dawno, dawno temu, bodajże pierwsza gala Fryderyków (a może innych nagród). Ogłoszono na scenie, że w kategorii "najlepsze zdjęcia do teledysku" otrzymuje piosenka Varius Manx. Anita Lipnicka z Robertem Jansonem szybko wskoczyli (po raz kolejny) na scenę pławiąc się w zaszczytach, kiedy z drugiej strony wskoczył niewielki brodaty facecik, uprzejmie odsunął ich od mikrofonu i zaczął dziękować za wyróżnienie. To był operator, czyli człowiek najbardziej (jeśli nie jedynie) zasłużony w przypadku tej nagrody.

Mogłem przekręcić wiele detali: galę, kategorię, gabaryty i aparycję tego człowieka, skład delegacji (jestem w zasadzie pewien, że chodzi o Varius Manx), ale samo zdarzenie co do zasady miało miejsce i detale jego sensu nie zmieniają: oto gwiazda zachowała się nieadekwatnie do sytuacji.

Za pół godziny koniec wyborów lokalnych, pojawią się sondaże, analizy ekspertów, triumfalne (lub zasmucone) wypowiedzi liderów ogólnopolskich. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to będzie sytuacja jak na tej gali: o wyborach, których sensem jest gospodarowanie naszym najbliższym otoczeniem w tysiącach gmin i setkach powiatów, będą się wypowiadać oderwani całkowicie od tych kategorii politycy z centrali; którzy lokalne sukcesy lub niezdarności będą postrzegać jako wotum zaufania lub nieufności dla nich samych, choć mało kto będzie o nich przy tej okazji pamiętać. 

Wyniki wyborów do rad gmin, powiatów i sejmików oraz na wójtów, burmistrzow i prezydentów będą ogłaszane lokalnie. Szukajmy ich lokalnie, czyli w adekwatnym miejscu, i na adekwatnym poziomie je analizujmy.

niedziela, 16 listopada 2014, bartoszcze
Tagi: wybory

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: