Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Melduję wykonanie zadania

Nieeee, nic o polityce, nic z tych rzeczy. Po prostu: czytałem, czytałem i doczytałem. Właśnie skończyłem pięćdziesiątą drugą książkę w tym roku, czyli sprostałem wyzwaniu podjętemu na początku roku. O tym jak mi idzie pisałem po pierwszym kwartale i po drugim kwartale, a że wakacje (i długie podróże) sprzyjają czytaniu, to łatwiej było pochłaniać kolejne książki: na papierze, w komputerze czy w czytniku.

To teraz dla porządku uzupełniam listę:

40. Oksana Robski, Szczęście nadejdzie jutro
41. Wawrzyniec Podrzucki, Uśpione archiwum /e/
42. Wawrzyniec Podrzucki, Kosmiczne ziarna /e/
43. Wawrzyniec Podrzucki, Mosty wszechzieleni /e/
44. Joanna Dziwak, Gry losowe /e/
45. Adam Wiśniewski-Snerg, Robot /e/
46. Terry Pratchett, Łups! /p/
47. Daniel Kot, Kierunkowy 22 /e/
48. Adam Wiśniewski-Snerg, Nagi cel /e/
49. Jerzy Żuławski, Na srebrnym globie /e/
50. Anne Tyler, Święty Być Może 
51. Szczepan Twardoch, Drach
52. Alice Munro, Widok z Castle Rock 

Na koniec kwartału uzupełnię znowu, bo - żeby nie było - czytam oczywiście dalej i liczę dalej (choćby po to, żeby w jakiejś chwili osiągnąć stan przeczytania 52 książek od początku do końca -wspominałem na samym początku, że sporo książek mam zaczętych, tyle co lub ho-ho-ho temu, czasem miałem 100 stron przeczytanych a czasem 100 do przeczytania - ale zadanie i tak uznaję za wykonane na swoich zasadach, w końcu nie liczę książek które przeczytałem po raz kolejny, tylko w ostatnim czasie było ich ze trzy).

Lojalnie uprzedzam, że nie każdą książkę z mojej listy polecam (ale jak już zacząłem to i przeczytałem...)

sobota, 22 sierpnia 2015, bartoszcze
Tagi: książka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/08/22 22:37:20
Widzę, że każdy ma swoją wakacyjną listę - ja mam w te wakacje po raz pierwszy 0 książek, ale za to przełęczy od groma...
W zdrowym ciele zdrowy duch!
-
2015/08/22 22:53:44
To ja mam ciut lepszą równowagę, bo jakieś przełęcze też mam ;)
(choć nie alpejskie)