Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Krótki poemat powyborczy...

...na cztery samogłoski, czternaście spółgłosek i cztery znaki interpunkcyjne, pisany o poranku w samochodzie

Mgła.
Mróz.
Szron.
Trump.

Taki mamy klimat. Spokojnie, to tylko listopad.

środa, 09 listopada 2016, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/11/09 13:11:21
mógłby być trump-trup ;)
-
2016/11/09 23:52:18
a weś, jakbym teraz pisał, to musiałbym Smog dodać :-/
-
2016/11/10 08:06:15
:D