Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Lista listopadowa

Ponieważ na razie chce mi się zapisywać na bieżąco (lub prawie) co tam sobie czasem puszczę pod hasłem "porannik" (wciąż ani to codziennie, ani bladym świtem), to właściwie nadal nie widzę powodu, żeby tych zapisków nie przenieść do Zapisków:)

W listopadzie wyglądało to więc tak:

Dusty Springfield - Spooky
Stevie Wonder - Overjoyed
Buggles - Video Killed The Radio Star
Toy Dolls - Jingle Bells
The Knacks - My Sharona 
Łona - Fruźki wolą optymistów
The Cranberries - Dreams
Kult - Arahja
Shakin' Stevens - Cry just a little bit
Phil Collins - Both Sides of the Story
Leonard Cohen - Who By Fire
Bruce Springsteen - When You're Alone
Stevie Wonder - Isn't She Lonely
W.A. Mozart - Le Nozze di Figaro - Ouverture
Bossa'n'Stones - Miss You
Adele - Skyfall
Łucja Prus - Twój portret 
Buckshot Lefonque - Blackwidow blues
The Cartoons - Doo Dah
Rolling Stones - Ruby Tuesday
Manu Chao - Me Gustas Tu (Kyrill&Redford Edit)
Kazik Na Żywo - Dziewczyny
Piersi - Silesian Song

Patrząc na to z perspektywy widzę okazjonalną korelację z wydarzeniami ze świata. Cohen był oczywiście pro memoriam, część od Kultu do Collinsa były porannymi komentarzami do wyborów w USA, polska muzyka pod koniec to pokłosie Podróży Po Polsce. Stevie Wonder powtarza się, ponieważ listopad ogłosiłem Miesiącem Wondera. A na do widzenia zagramy odkrycie miesiąca, czyli taką wersję Kofty jakiej nie znałem - Łucja Prus niczym Bogusław Mec a rebours.

piątek, 02 grudnia 2016, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: