Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

DHL Pit Stop Award

Właściwie to przymierzałem się do napisania o czym zupełnie innym - mam takich parę tematów co odkładam raz za razem bo albo mi się nie chce, albo znajduje się akurat co innego - ale po szanghajskim wyścigu (o którym innym razem albo wcale) rzuciło mi się to w oczy i puścić nie chce, więc kujmy póki gorące i szybkie.

Tytułowe trofeum - bo tak to należy określić - wymyślono... dla urozmaicenia nudnych wyścigów, ktoś złośliwy mógłby powiedzieć. Trzeba przyznać jednak, że rywalizacja "kto szybciej zmieni koła" ma nieraz znaczenie dla wyników wyścigu F1, nawet i o zwycięstwie może zdecydować (choć większe znaczenie ma chyba regularność dobrych wyników, niż ich jednorazowe wyśrubowanie). Postanowiono więc mierzyć precyzyjnie czas każdej zmiany opon, ustalać kto w danym wyścigu zrobił to najszybciej, i sprawdzić kto się okaże na dystansie całego sezonu.

W roku 2015 nawet przez moment była ciekawa rywalizacja - w poszczególnych wyścigach aż siedem zespołów triumfowało indywidualnie, w pewnym momencie o zwycięstwo w sezonie wydawały się walczyć aż trzy ekipy, w końcu Ferrari zapewniło sobie trofeum na wyścig przed końcem. W roku 2016 spięła się mocno ekipa Williamsa, która przeprowadziła arcyprecyzyjną analizę, opracowała rewelacyjne procedury i na początku sezonu okazała się najszybsza dziewięć razy z rzędu (mimo że rok wcześniej raczej odstawali w tym elemencie), czyniąc rywalizację iluzoryczną.

Dziś natomiast zauważyłem - każdemu może umknąć - że w trosce o "poprawę widowiska" (jakby się w boksach nie poprawiło od powiększenia opon, które w tak ekspresowym tempie zakładają na koła) zmieniono zasady rywalizacji. Teraz bowiem firma DHL (patron nagrody) odnotowuje 10 najlepszych wyników - przy czym, co może boleć tych "regularnych", liczy się każdemu zawodnikowi tylko najlepszy czas jego mechaników, a nie wszystkie najlepsze wyniki - i przyznaje punkty jak za miejsce w wyścigu. Zgadnijcie, kto ma najwięcej punktów? ...oczywiście Williams (choć podliczyć trzeba samemu póki co). Ale jeszcze dużo wyścigów do końca.

niedziela, 09 kwietnia 2017, bartoszcze
Tagi: statystyki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: