Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Różowa bestia

Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły... a o poranku naszego - wciąż jeszcze zimowego - czasu rozpocznie się na dobre ściganie najpotężniejszych samochodów świata, w Australii będzie wtedy raczej pora five'o'clock, w sumie będziemy mogli wspólnie z nimi pić herbatę, tylko bardziej śniadaniową.

Pisałem poprzednio o charakterystycznym różowym samochodzie (z białymi wstawkami wygląda jak lizaczek). Dziś spoglądając podczas treningu na to jak te maszyny wyglądają w ruchu, patrzyłem na lizaczka z pewnym niedowierzaniem. Kiedy bowiem pokazywano go na prostej en face, mocno oświetlonego słońcem, to umocowane po bokach pionowe elementy aerodynamiczne tworzyły niespodziewany, groźny wzór.

Force India 2018 pink livery F1

Widzicie to coś pomiędzy kierowcą a lewym przednim kołem? No właśnie. Szukałem jeszcze potem dobrą chwilę na nagraniu treningu, i trafiłem na ujęcie z bliska. To dopiero zakapior się zrobił, różowiutki.

Force India 2018 pink livery F1

Pytanie tylko na ile będzie szybki.

piątek, 23 marca 2018, bartoszcze
Tagi: bzdury fotka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/03/24 06:16:47
zupepnie jak rasowa kobieta ;)
-
2018/03/24 06:17:31
nosz! zupeŁnie ;)))
-
2018/03/24 09:51:37
Wierzam na słowo! :))
-
Gość: Loco, *.pa.vic.optusnet.com.au
2018/03/27 03:29:03
Herbatę? Tu (prawie) nikt herbaty nie pija :)
-
2018/03/27 10:21:05
@Loco
To straszne jak tradycje Commonwealthu zanikają! ;)