Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Pamiętniczek mundialowy (2)

16 czerwca, 13.17

Wysłuchiwanie komentatorów przekonanych o własnej wiedzy zawsze jest fascynujące. Kiedy Umtiti idiotycznie zagrał ręką we własnym polu karnym, dając Australijczykom karnego (i wyrównanie), komentator TVP zastanawiał się, czy to sędzia zabramkowy to zauważył. Tylko że na tym mundialu nie ma sędziów zabramkowych (bo jest VAR, który parę minut wcześniej pomógł wyłapać karnego dla Francji).

16 czerwca, 14.08

Obejrzałem arcydokładną powtórkę sytuacji przed karnym. Australijski obrońca pięknie wszedł wślizgiem i cudownie ominął nogę Griezmanna. W ostatniej chwili trącił tę drugą.
Ale strzał Griezmanna z karnego, przyznaję, palce lizać.

16 czerwca, 15.24

Bycie kibicem jakiejś drużyny pozbawia części radości płynącej z podziwiania konkretnych zagrań.
Bycie antykibicem zresztą też.

16 czerwca, 18.21

Właśnie sobie uświadomiłem, że poprzedni mecz Peru na Mundialu był początkiem mojej przygody z futbolem. Letnie popołudnie, miska truskawek i kolejne gole wbijane po przerwie przez drużynę Piechniczka. Też wtedy graliśmy w czerwonych strojach, jak dziś Duńczycy. Truskawki zjadłem dziś wcześniej...

niedziela, 17 czerwca 2018, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/06/18 02:38:51
Odnośnie części pierwszej: w nowym formacie ta śmieszna faza grupowa służyć będzie odsianiu turystów. Tych właśnie szesnastu ekip, co normalnie by na Mundial nie przyjechały, ale że wujaszek Gianni kopsnął bilety za głosy, no to żal było nie skorzystać. A potem po staremu zostaną trzydzieści dwa zespoły, tylko już bez fazy grupowej. I w 1/16 będzie rzeź. Bunkrowanie i zerozeryzm. No bo jak to tak pojechać do domu po kontakcie z pierwszym jako-tako poważnym rywalem? Wstyd, hańba i nieodwołalna dekapitacja. Kurde, wytrzymajmy chociaż do karnych, to może nas na miejscu nie wykastrują.

Australijski obrońca pięknie wszedł wślizgiem i cudownie ominął nogę Griezmanna. W ostatniej chwili trącił tę drugą.

No właśnie. Wślizg Risdona sam w sobie był czyściusieńki. Potem, rzecz jasna, nastąpił kontakt i Griezmann się wywrócił. Tylko czy w tym momencie miał jeszcze szanse zagrania piłki? Bo jeśli nie, to raczej nie ma mowy o faulu. Żeby nie było: ja nie wiem, czy miał. Tak się tylko zastanawiam. Wiem za to, że ten cały kurVAR miał służyć eliminacji rażących błędów sędziego. Tu natomiast mowa o sytuacji w typie 50/50...

Parę godzin później Pavon padł na ziemię w wyniku działania, które miało znacznie więcej znamion faulu. Ale nasz łysy celebryta nawet w monitor nie spojrzał.

Ile to się trzeba nazmieniać, żeby wszystko zostało po staremu.

Bycie kibicem jakiejś drużyny pozbawia części radości płynącej z podziwiania konkretnych zagrań.

Które konkretne zagranie masz na myśli?
-
2018/06/18 08:57:22
w nowym formacie ta śmieszna faza grupowa służyć będzie odsianiu turystów

Egzaktli. Dlatego ja ogólnie postuluję, żeby w ramach globalizacji i eksterytorializacji mistrzostw, dopuścić co najmniej 64 drużyny grające w iluś tam grupach mieszanych na wszystkich kontynentach, a potem jechać do wybranego kraju na "rundę finałową" ;)

jeśli nie, to raczej nie ma mowy o faulu

Nie chcę wchodzić w Wyższą Teorię Sędziowania, ale jednak był w biegu i po kontakcie się przewrócił.

Parę godzin później Pavon padł na ziemię w wyniku działania, które miało znacznie więcej znamion faulu.

Tu jest pytanie o granice między faktem a interpretacją. Czytam sobie sędziów i widzę, jak się kłócą o to czy to "clear penalty" czy "never a penalty" (akurat nie w przypadku Pavona raczej, w tamtym meczu bardziej się wytyka że łysy gwizdnął karnego nie wtedy kiedy trzeba jak już).
A VAR teoretycznie powinien wołać "jeżeli 85% sędziów zdecydowałoby inaczej i 85% obserwatorów uznałoby, że uznało decyzję głównego za wyraźny błąd"

Które konkretne zagranie masz na myśli?

OIDP sformułowałem tę myśl widząc reakcje na gola Aguero, ale w sumie mając na myśli szerszą perspektywę, z wolnym Ronaldo włącznie.