Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Blog > Komentarze do wpisu

Pytania na marginesie COP24

Trwa nadal szczyt klimatyczny w Katowicach (miasto nawet ogłosiło uruchomienie sieci czujników mierzących jakość powietrza z tej okazji), pełno jest debat, oburzeń i deklaracji, a ja tak sobie siedzę z boku (reperując prymus lub nie), słucham tego wszystkiego, układam jakoś w myślach i stawiam pytania na które nie umiem znaleźć odpowiedzi.

Więc odrzućmy gaz, ropę, a zwłaszcza węgiel, głównie szkody środowiskowe przynoszą (zarówno wskutek spalania, jak i wskutek wydobywania, te ostatnie są potężnie niedoceniane, ale o tym może innym razem). Mam z tym postulatem jeden malutki problem: otóż spalanie paliw kopalnych oprócz zanieczyszczeń i energii wykorzystywanej do napędzania tego i owego, daje nam dodatkowo energię cieplną. I mimo wszelkich myśli o tym, że skoro klimat się i tak ociepla, to za chwilę będziemy mieć palmy nad Wisłą (na razie mamy rozwijającą się winorośl, palmy tylko na katowickim rynku i to wypożyczane na lato z palmiarni) - jednak na naszej szerokości i długości geograficznej należy się z długotrwałym występowaniem niskich temperatur, w tym całych tygodni mrozów (nie wspominając o tym, że rozregulowywanie polarnego jet streamu okazjonalnie wpędza nas w naprawdę solidne mrozy z północy, zamiast lub obok tych przychodzących od czasu do czasu znad Uralu). Jeżeli nie chcemy zamarzać w czterech ścianach, a co najmniej być narażonym na choroby związane z niedogrzanymi mieszkaniami, to musimy mieć sposób na zapewnienie ogrzewania milionom gospodarstw domowych (mniej więcej po połowie w budynkach jednorodzinnych i wielorodzinnych).

Słyszałem argument o pompach ciepła (zapewne w powiązaniu z termomodernizacją). Nie wiem jednak, ile będzie kosztowało ich umieszczenie w milionach domów (nawet jeśli zmusimy pod-mieszczuchów do powrotu do bloków - gdzie nie wiem na ile takie pompy są skuteczne - to i tak zostanie ludność wiejska), zwłaszcza że wymaga to także przebudowy wewnętrznych instalacji, kiedyś koszty szacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych na dom. Nie wiem jakie materiały (zwłaszcza rzadsze) są potrzebne do wytworzenia i eksploatacji takich pomp, ani na ile muszą być one wspierane jakimiś elektrycznymi urządzeniami grzewczymi. Nie wiem jakie są moce produkcyjne producentów i możliwości przerobowe instalatorów. Nie wiem ile łącznie energii będzie potrzeba żeby cały ten system funkcjonował... 

No właśnie, energia. Jeśli wyeliminujemy paliwa kopalne jako źródło energii do ogrzewania i transportu, to odpowiednio musimy zwiększyć dostępną energię z innych źródeł (nie każda miejscowość ma do dyspozycji geotermię). Przydomowe wiatraczki i solary, nawet masowo wytwarzane (z czego i za ile...) i instalowane (jak wyżej), w naszych warunkach przyniosą jedynie częściowe rozwiązanie, także farmy wiatrowe czy solarne (nie jesteśmy Danią ani Hiszpanią), a i tak cały czas zgłasza się problem stabilności dostaw (nawet jeśli będziemy "ciągnąć" prąd gdzieś z odległych krajów). Zostaną chyba tylko elektrownie atomowe, które buduje się raczej długo i kosztownie, a i nie wiem jak tam z dostępnością paliwa do nich (nie wspominając o utylizacji zużytego). 

Chciałbym żeby ktoś przedstawił mi informację, jak się ogrzewa i wprawia w ruch 35-milionowy kraj w strefie klimatu kontynentalnego (bez paliw kopalnych) i ile to musi kosztować. Nie wiem CO można zrobić żeby funkcjonować bez spalania węglowodorów, raczej jestem pesymistą.

wtorek, 11 grudnia 2018, bartoszcze

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/12/11 19:50:58
Nie wiem.
Ale słyszałam, że niektórzy goście szczytu po raz pierwszy zobaczyli śnieg! Przyjechali w sandałach, kupili sobie do nich świąteczne skarpety i poszukują butów na zimę :)
-
2018/12/11 22:11:21
I jak oni biedacy mają wierzyć w globalne ocieplenie ;) #suchar #wooooody
-
2018/12/11 22:31:13
:)))
No taki mamy klimat.
-
2018/12/26 20:43:12
@Marcel
Wydaje mi się, że jeszcze wciąż większość ludzi nie myśli ekologicznie, bo ich na to nie stać. Przy budowie domu człowiek zastanawia się jak zaoszczędzić i jak zrobić żeby koszty ogrzewania były jak najmniejsze, a nie żeby było ekologicznie. Przy budowie domu zainwestowałem w urządzenia CIACH do kontroli i sterowania temperaturą i mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się przyoszczędzić na ogrzewaniu.

Fajnie że się podzieliłeś tą myślą, ale linki to wrzucaj jak poproszę.