Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi
Kategorie: Wszystkie | Bez | Eko | F1 | Junior | Język | Kult-ura | Milionerzy | Prawo | Sport | Z podróży
RSS
środa, 16 kwietnia 2008

Junior od jakiegoś czasu deklaruje głęboką niechęć dla wszystkiego, co prawe. Nie myje więc prawej ręki ani prawej nogi (tylko "te drugie"). Wyglądałoby to na odchylenie lewicowe (w młodości to podobno nic złego:).

Ale jednocześnie Junior strasznie nie lubi czerwonego (przynajmniej werbalnie)..

I co to z niego wyrośnie?

07:54, bartoszcze , Junior
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 kwietnia 2008

Tak jak się obawiałem, historyczne pierwsze pole position nie zamieniło się w pierwsze zwycięstwo Roberta w F1. Bywa, należy się cieszyć z trzeciego miejsca.

Ale przy okazji postanowiłem trochę podrążyć, jak często debiutanci na pierwszym polu startowym utrzymywali pozycję do mety. I okazało się, że wcale to nie jest takie hop-siup. Z aktualnie jeżdżących w F1 sztuki takiej dokonali trzej zawodnicy: Lewis Hamilton, Felipe Massa i Jarno Trulli (tak! Monaco 2004). Nie poradzili sobie natomiast za pierwszym razem z obroną pierwszej pozycji tacy mistrzowie jak Kimi Raikkonen czy Fernando Alonso, jak też Nick Heidfeld, Rubens Barrichello, David Coulthard, Giancarlo Fisichella.. Jeżeli się nie pomyliłem, to Michael Schumacher należy do tych, którym się udało.

A klasyfikacje alternatywne za parę dni, jak je opracuję na spokojnie:)

00:33, bartoszcze , F1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 kwietnia 2008

No i nie stało się. Tydzień temu pasjonowałem się grą pewnej studentki, której zostało do miliona jedno pytanie. I dziś to pytanie padło:

milionerzy pytanie za milion Artemida

Panienka zagrała tak, jak sam bym to zrobił:) czyli najpierw poprosiła o odpowiedź publiczność (46% dla milionowej odpowiedzi), a potem wzięła pół na pół (został Zorro z Legolasem). I wtedy okazało się, że jej zachowanie to jednak nie kokieteria, tylko brak wiedzy o tym, czym wyróżnia się Artemida

Sądzę, że dla panienki ważniejsze było nie stracić 460 tys. (właściwie zrozumiałe:) niż uwierzyć własnym przebłyskom wiedzy (coś się z mitologii przypominało) i logicznego myślenia (przecież czego jak czego, ale szpad to w starożytności nie było). Szkoda, bo bliżej głównej wygranej to już trudno być.

A wszystkim dla przypomnienia bogini łowów:

Artemida

Tagi: Milionerzy
22:09, bartoszcze , Kult-ura
Link Komentarze (2) »

Dzisiaj Robert Kubica wygrał kwalifikacje przed GP Bahrajnu po raz pierwszy w swojej karierze i po raz pierwszy w historii zespołu BMW-Sauber wraz ze wszelkimi jego wcześniejszymi mutacjami.

I cóż tu można więcej powiedzieć? Gratulacje, Robert! Z tym większym dreszczykiem przywrę jutro do telewizora:)

Aczkolwiek - powiem szczerze - nie popadam jeszcze w hurraoptymizm. Jest dobrze, albo nawet bardzo dobrze, ale to dopiero kolejna jaskółka, a wiosna.. może blisko?

Wszystkim zaś można zadedykować to, co Robert powiedział na konferencji prasowej:

"Wreszcie opłaciło się to, że nigdy nie przestaliśmy ciężko pracować."

Dotyczy nie tylko Formuły1.

PS. Zacząłem korzystać z automatycznego redaktora linków. Ręcznie jest bardziej hardkorowo:), ale też mam wrażenie, że w edytorze Tiny jest błąd ujawniający się przy ręcznym wstawianiu a href=""etc..

21:40, bartoszcze , F1
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 kwietnia 2008

Przeczytałem dzisiaj zaproszenie do uczestnictwa w akcji na rzecz umieszczania linków m.in. w blogach.

I powiem szczerze: na początku pisania bloga uznałem, że jest on tyle mój prywatny, że zwisa mi, czy łatwo będzie czytającym (ewentualnym:) znaleźć to, do czego się odnoszę. Ale potem jednak zacząłem te linki wstawiać i - jak to się zmienia - nawet postanowiłem poprzeć akcję:)

A zatem:

LINKUJMY! - akcja hipertextowa

12:40, bartoszcze , Bez
Link Dodaj komentarz »

Junior wraca z Matką ze spaceru. Zbliżając się do ogródka Junior wygłasza kolejne oczekiwanie:

- Gonić psa po ogródku.

Matka delikatnie tonuje Juniora sugerując, że psa w ogródku może nie być, na co następuje niezwłoczna riposta:

- Mam nadzieję, że pies będzie w ogródku!

00:30, bartoszcze , Junior
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 kwietnia 2008

Trudno w ostatnich dniach powstrzymać się od komentarzy na temat korupcji w polskim futbolu.

Nie zamierzam bawić się ani w atakowanie, ani w obronę umoczonych w korupcję, prawdę mówiąc polska piłka klubowa z każdym rokiem zwisa mi coraz bardziej (może jeszcze tylko jeden drugoligowy obecnie klub mnie interesuje, ale nie na tyle, żebym szczegółowo śledził jego obecne poczynania czy zwłaszcza chodził na mecze). Moją uwagę przyciągnęła jednak wypowiedź Rafała Steca, który na swoim blogu napisał:

A przede wszystkim spytałbym sędziego: w protokole napisał „Dariusz W.” czy zaryzykował i naskrobał pełne nazwisko wybitnego polskiego trenera?"

No i nie wiem, czy redaktor Stec uważa, że w stosunku do osoby objętej postępowaniem karnym istnieje jakiś powszechny i bezwzględny obowiązek utajniania nazwiska? Czy nazwisko rzeczonego trenera należy zredukować do inicjału w jego umowie o pracę i aktach osobowych, na liście lokatorów, w wykazie członków klubu łowieckiego? Przepisy prawa prasowego dotyczą wszak tylko publikacji prasowych..

A w ogóle to chyba jednak wolę pisać o F1. Jest o czym.

PS. Właściwie to temat mógłbym też rozważać w kategorii Prawo. Ale wtedy musiałbym zrobić bardziej szczegółową analizę prawną:)

01:29, bartoszcze , Sport
Link Komentarze (3) »

Co będę ukrywał, lubię oglądać "Milionerów" :)

Sam nie wiem, co mnie w tym najbardziej bawi: pomysłowość w wymyślaniu pytań (zarówno tych trudnych, jak i tych z pozoru najłatwiejszych czy też banalnie średnich), możliwość sprawdzenia swojej wiedzy, czy też drwiny z mało rozgarniętych lub ogarniętych zaćmieniem graczy. Ostatnio jednak zdarzyły się dwie inteligentne i przebojowe kobiety, z których jedna - ku mojemu zaskoczeniu - wycofała się na przedostatnim pytaniu nie będąc w stanie przypomnieć sobie co to jest anagram (przy czym moim zdaniem pytanie było błędnie sformułowane, w czym utwierdza mnie Wiki, bo rzekome anagramy były krótsze niż słowo anagramowane). Druga jednak poszła jak burza, w try miga i rewelacyjnym stylu pokonała 11 pytań i w sobotę ma zagrać o milion (jako pierwsza po reaktywacji), mając jeszcze dwa koła ratunkowe! Pęknie bańka?

A pytanie otwierające drogę do miliona brzmiało: jakie słowo ma liczbę pojedynczą? Drzwi, chaszcze czy może drzewce ?

Tagi: Milionerzy
00:43, bartoszcze , Kult-ura
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 marca 2008

Od jakiegoś czasu Junior nabrał uprzedzenia do samochodów marki BMW. Cóż, może nie wyrośnie na dresiarza, chociaż słuchanie po kilka/naście/dziesiąt razy dziennie frazy "nie lubię BMW" bywa uciążliwe.

Można  się jednak zdziwić, kiedy idąc na spacerze wzdłuż ulicy, pośród rozmaitych mruczeń nt. przejeżdżających pojazdów słyszy się nagle:

- Nie lubię piątego BMW.

Na tyle już liczyć potrafi.. 

21:44, bartoszcze , Junior
Link Komentarze (2) »
piątek, 28 marca 2008

Właśnie miałem ostatnio w planie napisać o tym, że mój znajomy na swoim blogu zamilkł na ponad rok, a tu proszę - zaraz wziął i napisał coś nowego:)

01:45, bartoszcze , Bez
Link Dodaj komentarz »