Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi
Kategorie: Wszystkie | Bez | Eko | F1 | Junior | Język | Kult-ura | Milionerzy | Prawo | Sport | Z podróży
RSS

Sport

czwartek, 14 maja 2015

Tak się nam wiosna rozwija w najlepsze, że pora na wiosenne porządki. I tak jak sobie tu listek czy kwiatek wyrośnie (lub pyłek chyba też...), tak i notki sobie z cicha pęk rosną na blogu sportowym, a wcale człowiek nie ma wrażenia jakby się w nie angażował. 

W każdym razie w miesiącach, które można z lepszym lub gorszym skutkiem zaliczać do wiosennych, pisałem sobie o skokach:
- Żal mi Olka Zniszczoła,
- Płacz nad zwycięstwem
oraz o piłce nożnej
- Powtórki
- Robert Lewandowski nie jest geniuszem
- Dziewczynki ze starszej klasy
i o.. piłce.
- Brązowy piłkarz

20:44, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 lutego 2015

...raz częściej, raz rzadziej. Tu na przykład cały tydzień nie pisałem (w dni robocze), dopiero w weekend, za to na blogu sportowym napisałem już dwa razy z okazji mistrzostw świata. Najwyższa pora zrobić więc kolejne małe podsumowanie.

A pisałem w tym roku o piłce:
- Chwała Mołdawianom,

o biegach narciarskich:
- Patrzmy na mężczyzn,
- Tępe norweskie łyżwy,

oraz o skokach narciarskich, oczywiście:
- 250,
- Siedem dobrych skoków wystarczy.

(1490)

21:58, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 grudnia 2014

Admini Bloksa mieli poczucie humoru (lub lekką desperację), bo blog sportowy znalazł się wśród polecanych na głównej stronie Bloksa. A skoro takie wyróżnienie miało miejsce, to nie dość, że można się pochwalić, to można też przypomnieć nowe notki napisane w ciągu ostatnich prawie trzech miesięcy.

Pisałem w tym okresie najczęściej (jeśli to dobre słowo) o futbolu:
- MIL,
- Wątpliwość,
- Złote Kule

ale nie tylko:
- Niby do plebiscytu daleko,
- Filip.


 

00:47, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 września 2014

W historii mojego blogowania sport zawsze odgrywał istotną rolę. Przez pierwsze cztery lata z haczykiem - jak kiedyś podliczyłem - popełniłem notek o sporcie blisko ćwierć tysiąca (i zgodnie z kategoryzacją nie wliczam do tego notek o Formule 1). Potem zostałem namówiony, aby to sportowe blogowanie wydzielić do osobnego tworu na chwałę serwisu śląsk.sport.pl., założyłem bloga sportowego na Bloksie i rok sobie to jakoś hulało. Po kolejnym roku informatycy dokończyli organizowania technikaliów i zyskałem nowy adres, już docelowy, to jakby zacząłem się tam przenosić...

Właściwie to powiedziałbym: przeniosłem się, ale nie zadomowiłem. Interfejs Bloksowy nie jest doskonały, tak uprzejmie powiedzmy, ale możliwości nowego produktu nazwanego dyskretnie Blox-lite były od początku nader skromne. Szybko się wkurzyłem, kiedy się okazało, że zeżarło mi (z powodu chwilowej utraty połączenia) prawie gotową notkę, poprawiłem, kiedy zrozumiałem, że raz opublikowanej notki nie mogę wyedytować. Zacząłem więc pisać projekty notek na "starym" blogu (i gotowe kopiować)... i tak coraz bardziej czułem się na nim jakbym go nigdy nie opuszczał. A na dodatek jeżeli ktokolwiek wpadał coś powiedzieć na temat tego co napisałem, to robił to wyłącznie na starym blogu. Przez 13 miesięcy napisałem ponad 50 notek, uwierzycie, że na nowym blogu mam raptem cztery do nich komentarze? Wszystkie własne, zastępujące właściwie edycję. 

Ten nowy blog to poniekąd fikcja (nie będę się zastanawiał czy 30 tysięcy odwiedzin w okresie nieco ponad roku to dużo czy mało), z czym mi takse. Dumałem nad tym ostatnio i doszedłem do wniosku, że przestanę udawać - "stary" blog sportowy oficjalnie staje się miejscem, w którym piszę o sporcie. "Nowy" blog będzie istnieć dalej, po staremu będę przeklejać tam notki, ale to on będzie kopią, de facto wyłącznie realizacją obietnicy, że będę tam pisać. A jeśli się coś tam zmieni... to najwyżej zmienię znowu.

22:26, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 września 2014

W zasadzie nie jest chyba żadnym zdziwieniem, że skoro w naszych rodzimych halach trwała wielka impreza siatkarska, i to jeszcze jak miło zakończona, to nablogowałem coś o siatkówce na blogu sportowym?
- Siatkarska reklama,
- Guma,
- Wizje.

Po drodze też popełniłem coś o naszych innych sukcesach...
- Niech się święci Pierwszy Majka

...oraz o porażkach czy może kompromitacjach (czyli o futbolu (czyli o Legii)):
- Dywagacji czar,
- Oczekiwanie.

07:56, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 lipca 2014

...Mundial się skończył, wspaniały Mundial. Blogowałem o nim impulsywnie, w tempie jednej notki na cztery mecze, teraz zrobię przerwę - a więc najwyższy czas pozbierać to, co pozostało.

- Niewidziane
- Migawki na jedną ósmą
- Wróżenie ze statystycznych fusów
- Jak jest po holendersku wendetta?
- Zesztywniała pomarańcza
- Mirek

07:28, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 czerwca 2014

To znaczy jeszcze dziś wieczorem dwa mecze, ale... jakoś nie spodziewam się, żebym mnie zainspirowały do blogowania, zwłaszcza że jedną notkę już dziś popełniłem. Świetny to więc moment, żeby spisać pozostałe notki popełnione w fazie grupowej mundialu, a jest ich parę:

- Jak dziecko,
- Po trzy,
- Autobus czerwony,
- Czarny konik,
- Kniaź Dreptak.

20:18, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 czerwca 2014

Mundial się zaczął na dobre, już dwadzieścia spotkań za nami (i już trzy drużyny wiedzą, że jadą do domu); do tej pory napisałem w związku z mundialem pięć (krótkich) notek, jak utrzymam takie tempo to będzie potrzebna długa rolka papieru notkowego, żeby je spisać, więc wrzucam pierwsze zajawki:

- Wszystko jak zwykle,
- Pięknie pograli Holendrzy,
- Śmiercią lub kalectwem
- Tick-tack,
- Niewolnicy podań.

Ale nie obiecuję żadnej konkretnej ilości.

15:50, bartoszcze , Sport
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 czerwca 2014

Co prawda mundial zaczął się wczorajszej nocy.. ale cyt, cyt, a ostatnie porządki w notkach sportowych trzeba zrobić, choć na zaostatnią chwilę (Brazylijczycy w zasadzie też nie dokończyli przygotowań jak należy), zanim zacznie się pisać nowe, te mundialowe.

W każdym razie, w ostatnim miesiącu popełniło się futbolowe notki:
- Nic to,
- Dolary sprzedam,
- Dziesięciu

a była też jedna starsza, jeszcze zimowa:
- Ułameczki i zaokrąglenia
 

11:58, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 marca 2014

Zima skończyła się definitywnie, drzewa kwitną, bociany przyleciały... więc pora symbolicznie zamknąć porę zimowych notek sportowych. Ostatnio jakieś takie skaczące te notki były:
- Syn skacze za ojcem,
- Skaczące cyferki.

 Właściwie to sam się dziwię, że po Igrzyskach nic o skokach narciarskich już nie napisałem...

PS Zapewne zauważyliście, że linkuję do "starego" bloga sportowego, który w założeniu służy jako backup. Mówiąc szczerze, zdecydowanie bardziej mi się podoba to stare wcielenie, bo nowe jest uproszczone do bólu, dziś notki piszę na starym, a gotowe przeklejam na nowy (i na nowym najpierw publikuję). Obiecałem to ciągnę na nowym miejscu...

15:16, bartoszcze , Sport
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28