Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi

Wpisy z tagiem: Daukszewicz

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Właściwie powinno być Easy rider (czyli pieszy jeździec), bo notka dotyczy piosenki, a w tej Krzysztof Daukszewicz użył formy oryginalnej. Odstępstwo jednak o tyle usprawiedliwione, że tekst piosenki otwiera książkę "Izy Rajder, czyli pieszy jeździec". No i wersja "oryginalna" kojarzy się jednak z filmem. A w piosence Daukszewicz stworzył jeźdźca na miarę naszych możliwości, potrzeb i oczekiwań. Izy Rajder, to człowiek niezależny w myśleniu, i w tym nonkonformizmie wadzący każdemu.

Wersję oryginalną każdy znać powinien, więc nie ułatwiam. Usłyszałem natomiast dzisiaj w Trójce wersję, którą chyba przegapiłem trzy lata temu, kiedy Daukszewicz zaśpiewał i nagrał Izy Rajdera z metalowym zespołem Hunter. Klimat się bynajmniej nie gubi, a odrobina mocnego grania zwłaszcza w niektórych momentach dodaje piosence mocy. Całkiem udany eksperyment:)

Niniejszą notkę dedykuję Zosi. Ostatnio nie odbiera maili, mam nadzieję, że zajrzy tu, kiedy wróci on-line. Pamiętam, jak parę lat temu pracowicie wklepała (chyba ze słuchu?) i podesłała mi tekst Izy Rajdera. Chociaż wcale o niego nie prosiłem, znając go na pamięć:) Wcześniej, rzeczywiście, prosiłem Ją o podesłanie tekstu "Źródła" Kleyffa, i jakoś tak po zatrąceniu o Daukszewicza, uznała, że z nim też mam problem; była potem, hmm, ciut niezadowolona:) W każdym razie, Zosiu, wiesz czego Ci życzę.