Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi

Wpisy z tagiem: Wimbledon

niedziela, 01 lipca 2012

Dziś na turnieju wimbledońskim dzień przerwy, więc wiadomości sportowych brak - pustkę wypełnia się wiadomościami o niczym i opowieściami dziwnej treści.

Przeczytałem właśnie, że skradziono parę dni temu słynnego jastrzębia Rufusa, odpowiedzialnego za poranne przeganianie ptactwa znad kortów (żeby nie brudziło i nie niszczyło trawy). Do czasu odnalezienia Rufusa, zastępuje go jastrząb Hector. 

Najbardziej fascynująca była informacja zamieszczona na sam koniec tekstu - że profile Rufusa na Twitterze i Facebooku śledzi ponad 1600 osób. Nie podano, ile wśród nich jest ptaków. 

środa, 23 czerwca 2010

W cieniu mundialowych emocji, spokojnie i po angielsku rozpoczął się kolejny turniej na wimbledońskiej trawie. I co tu dużo ukrywać, początek jest znakomity dla polskich reprezentantów - na przekór oczekiwaniom, cała trójka singlistów awansowała do drugiej rundy, tracąc zaledwie jednego seta. W turnieju męskim to chyba osiągnięcie bez precedensu w historii polskiego tenisa (panie błysnęły już dwa lata temu, kiedy w II rundzie grały trzy nasze zawodniczki). Apetyt rośnie w miarę jedzenia, zobaczymy dokąd Kubot i Przysiężny będą w stanie zawędrować (co do Radwańskiej mamy oczywiście większe oczekiwania).

A jeszcze przecież zostały deble, których w tym roku startuje aż sześć (pięć międzynarodowych oraz Fyrstenberg z Matkowskim). Jakby tak i one w komplecie awansowały do drugiej rundy.. ee, no bez przesady. Ale na przesadę się oczywiście nie pogniewam. I tak zanosi się na najlepszy polski Wimbledon en masse. (Mikstów nie sprawdzałem).

I tylko proszę, nie zaczynajmy od razu udawać Wielkiej Tenisowej Potęgi.