Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi

Wpisy z tagiem: kryzys

niedziela, 15 grudnia 2013

W Sapera* można przegrać na różne sposoby.

Na samobójcę, czyli klikając w ciemno raz za razem, bez zastanowienia, licząc na to, że za każdym razem się trafi w wolne pole (tak na samym początku grywał Junior). Odpowiada to w prawdziwym życiu strategii szybkiego przebiegnięcia przez pole minowe, bo a nuż się nie trafi, albo wybuchnie o ułamek sekundy za późno...

Na nieostrożnego, czyli kiedy ręka szybka ześliźnie się z właściwej kratki, albo kiedy przypadkiem palec drgnie nie w tym momencie co trzeba, albo zsunie się na niewłaściwy przycisk myszki. W prawdziwym życiu to jak saper się zachwieje, podeprze w niewłaściwym miejscu, albo jak mu saperka z ręki lub zza pasa wypadnie. 

Na zmęczonego, czyli kiedy rozum nie dojrzy wszystkich zawiłości układu, lub komunikacja z oczami go zawiedzie, a potem mówi sobie w duchu "jak ja mogłem tego nie zauważyć". Prawdziwy zmęczony saper po całonocnej pracy.. cóż, w takich sytuacjach znakomicie sprawdza się porzekadło "saper myli się tylko raz", prawdziwy nie pozwala się poddać zmęczeniu.

Na pechowca, czyli kiedy trzeba dokonać wyboru w ciemno, albo na początku gry, albo kiedy analiza rozumowa mówi "albo lewo, albo prawo, możesz rzucić monetą". Dla prawdziwego sapera to dylemat "przeciąć zielony kabelek czy czerwony kabelek, bo do detonacji zostało dziesięć sekund,  i uciec i tak nie zdążę".

*tak, wiem, zakrawa na nałóg
*mam wciąż niedobór nastroju do pisania kreatywnego, konstruktywnego etc 

09:26, bartoszcze , Bez
Link Komentarze (2) »