Czasem coś usłyszę, czasem sobie coś pomyślę, czasem coś z tego tu zdążę zapisać - a czasem nawet zadbam o pełną poprawność pisowni...
Archiwum
Tagi

Wpisy z tagiem: Maja Włoszczowska

poniedziałek, 20 września 2010

Ta notka połączy dwa wątki obecne już na blogu od jakiegoś czasu. Zobaczyłem bowiem w TV reklamę pewnej firmy, która postawiła na promocję przez kolarstwo górskie:

<object width="640" height="385" data="http://www.youtube.com/v/V0FDAKNgSO4?fs=1&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash">
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<param name="allowscriptaccess" value="always" />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/V0FDAKNgSO4?fs=1&amp;hl=pl_PL" />
<param name="allowfullscreen" value="true" />
</object>

Bohaterka reklamy przez długi czas jedzie w kasku - dopóki szaleje na trasie terenowej. Ale kiedy pojawia się na środku ulicy, ma na głowie już co najwyżej kaptur. I wierz tu potem, człowieku, że ten kask jest do przeżycia koniecznie potrzebny.

A bohaterką reklamy (gdyby ktoś nie rozpoznał, nie usłyszał i nie przeczytał) jest oczywiście: Maja Włoszczowska!:)

czwartek, 09 września 2010

Kilka dni temu w ramach euforii obiecywałem dodatkowe zdjęcia z triumfu Mai Włoszczowskiej w Kanadzie. Trzymam się za słowo i go dotrzymuję:)

Maja Włoszczowska jako mistrzyni świata

Żeby wskoczyć na najwyższy stopień podium, należało najpierw jako pierwsza przekroczyć linię mety - bez flagi, bo się podobno nie dopchała, po prostu o tak:

Maja Włoszczowska zdobywa mistrzostwo świata

A potem ten szampan na podium:

Maja Włoszczowska i szampan mistrzyni świata

Spodziewaliście się zdjęcia z cyklu "Miss Mokrej Koszulki Mistrzyni Świata"? A fe:) (nie znalazłem takiego)

sobota, 04 września 2010

Żaden fan nie może takiego wydarzenia pominąć. Maja Włoszczowska została mistrzynią świata!

Maja Włoszczowska z medalem (fot. Maciej Smiarowski - za stroną bohaterki)

Zdjęcie znalezione na chybcika, więc widoczny na nim medal jest z Pekinu - jak się pojawią zdjęcia z flagą w ręce, na linii mety i z szampanem na podium, niechybnie uzupełnię:)

A swoją drogą, muszę sprawdzić gdzie dokładnie będą rozgrywane zawody na IO w Londynie.

niedziela, 11 lipca 2010

Maja Włoszczowska zdobyła w Hajfie tytuł wicemistrzyni Europy, przegrywając "o błysk szprychy". Zgodnie z maksymą "zdrowie wasze w gardła nasze", Medalistce najserdeczniejsze gratulacje, a dla reszty to znakomita okazja, żeby Maję Włoszczowską znów pokazać z innych najlepszych stron:

Maja Włoszczowska w kasku

Taki widok zdecydowanie potrafi przekonywać do zakładania kasku. Ale ponieważ mam świadomość, że akurat Maja Włoszczowska parę razy mimo kasku nieźle się poharatała, więc przyznam szczerze, że równie dobrze można jeździć w berecie:

Maja Włoszczowska w berecie

Zdjęcia (c) Krzysztof Rybarczyk

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Czy może raczej Widelca. Widelca.pl (drzewiej aka pobandzie.pl). Mam więcej pomysłów na nowe notki, niż czasu na ich przemyślenie, ale teraz jakoś nie umiałem się opanować.

Zobaczyłem na portalu akcję charytatywną "Wylicytuj koszulkę Mai Włoszczowskiej i zostań świętym Mikołajem". I pomyślałem sobie, że licytacja zyskałaby znacznie większą popularność, gdyby zwycięzca aukcji tę koszulkę mógł zdjąć z donatorki. Nie chce mi się sprawdzać, czy Zczubacy lub ci od Widelca (przy rowerzystce niezła nazwa, nomen omen), też już coś podobnego napisali:)

Maja Włoszczowska w koszulce podarowanej na aukcję

Precz z hipokryzją - w końcu w życiu czasem chodzi o to, żeby sobie popatrzeć na coś* ładnego. I . . . . . pomarzyć:) (zwłaszcza u progu kryzysu wieku średniego, [progu] wejściowego lub wyjściowego)

PS. *"Coś" może się wydawać nieco niezręczne, ale "myśl" miała charakter szerszy - nie tylko kobietę (w tańcu), lecz i konia w pełnym biegu, fregatę pod pełnymi żaglami, etc. A poza tym, to w końcu bzdurno-seksistowska notka.